1 lutego 2016

Zmiany są potrzebne

Zmiany... kto ich nie lubi? Ja lubię ale pod warunkiem, że są to zmiany idące ku lepszemu.
Jak nie trudno zauważyć, jest mnie tu zdecydowanie mniej niż kiedyś. Szyję mało, głównie ciuchy potrzebne na już. Prawda jest taka, że prowadzenie sklepu pochłania mnóstwo czasu ale za to jaką daje satysfakcję! Nie powiem... fajnie być kapitanem, sterem i okrętem dla samej siebie mimo, że własny biznes wiąże się ze sporym ryzykiem (poświęcę temu osobny post). Kiedyś pewna znana pani powiedziała: "kto nie ryzykuje ten szampana nie pije" ;) Szampana szybko pić nie będę ale wystarczy, że wychodzę na swoje. I że wreszcie robię to co lubię.


27 stycznia 2016

Husqvarna Viking Designer SE (maszyno-hafciarka)


  • Nazwa i model maszyny Husqvarna Viking Designer SE maszyno - hafciarka
  • Rok zakupu: 2006
  • Czas użytkowania: cały czas od zakupu :-)
  • Maszyna była zakupiona jako: NOWA
  • Cena: 15000 zł
  • Miejsce zakupu: zakup przez internet z Krakowa

13 stycznia 2016

Czyste żelazko z... VIGOREM!

VIGOR - sztyft o co najmniej dwuznacznie brzmiącej nazwie służący do czyszczenia żelazek. Od dawna miałam napisać Wam o tym wynalazku ale jakoś mi tak zeszło... prawie 2 lata :)


7 stycznia 2016

Ja też uwalniam tkaniny

Postanowiłam dołączyć do akcji uwalniana tkanin zapoczątkowanej przez Lilianę z Zapomnianej Pracowni. Mam taki składzik tkanin i dzianin, że absolutnie nie powinnam kupować niczego nowego. Nowy Rok rozpoczynam z silnym postanowieniem szycia z tego co mam i omijania tekstylnego szerokim łukiem ;) (tralalala)


3 stycznia 2016

Na Nowy Rok - nowy kardigan

Pierwszy wpis w Nowym 2016 Roku poświęcę ósmemu już kardiganowi Angie z Burdy Szkoły Szycia. Tak, tak - dobrze czytacie: uszyłam osiem takich swetrów i jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w tej sprawie :)


29 listopada 2015

Bluzka do kochania

Zyskałam nowy sposób urozmaicenia prostej bluzki-bazy. Bluzki, która pokochałam od pierwszego założenia i która sprawdziła się w ten dzisiejszy, chłodny i przenikliwie wietrzny dzień.

12 listopada 2015

Czas pomyśleć o dziecku

Przy dziecku czas szybciej płynie niż kiedyś. Z nadzieją patrzę w przyszłość i modlę się aby w przyszłym roku Stanisław poszedł do przedszkola. Łudzę się, że będę miała więcej czasu dla siebie, dla firmy, na szycie. A potem dociera do mnie, że zaczną się choróbska i przerwy w chodzeniu do przedszkola. Ale z drugiej strony będzie to już chłop trzyletni co się sam może w końcu zabawi klockami czy kolejką. Oby, oby...