22 listopada 2016

Proszę Państwa ujawniam się :)

Myślę sobie, że sporo osób które szyje i czyta blogi krawieckie, zastanawia się czasem, jak wyglądają pracownie koleżanek po fachu. Wiadomo, jedni szyją w domu w osobnym pokoju, inni szyją w małym kąciku wydzielonym z pokoju a jeszcze inni mają swoje pracownie. U mnie sprawa wygląda jeszcze nieco inaczej ponieważ prowadzę sklep internetowy i szyję/poprawiam na zlecenie. I to wszystko w jednym ciasnym pomieszczeniu do którego serdecznie Was zapraszam :)

18 listopada 2016

2w1 czyli szybka relacja z dwóch spotkań Śląskie Szyje

Koleżanki z grupy Śląskie Szyje dobitnie wyraziły swoje niezadowolenie z faktu, IŻ nie zamieściłam relacji z poprzedniego XXX spotkania... Kajam się zatem w prochu i popiele i BŁAGAM O WYBACZENIE! Oto relacja z XXX i XXXI spotkania. Macie 2w1 :-P

12 listopada 2016

Tablica magnetyczna handmade - DIY!

Tablica z możliwością przypięcia karteczek z krótkimi notatkami czy wizytówkami to moim zdaniem absolutny must have każdego biura/pracowni/sklepu.
Sprawdzi się także w domu np. w pokoju dziecka czy kuchni.
Takie tablice można bez problemu kupić ale można także wykonać samodzielnie. Jak? Poniżej zamieszczam szybki przepis :)


5 listopada 2016

30 października 2016

Helmut, przywitaj się z Państwem.

Dzień dobry!
Nazywam się Helmut i mam... yyyy dużo lat :)
Nikt nie wie ile ale podobno urodziłem się przed wojną. Drugą, światową.
To w sumie nieważne. Ważne, że moim właścicielom spodobałem się 6 lat temu i kupili mnie od faceta, który trzymał mnie w blaszanym garażu.

22 października 2016

Nie wyrzucaj resztek czyli przydługa rozprawa o tekstyliach dziecięcych.

Urodzona na początku lat 80-tych cierpię na tzw. manię "nie wyrzucaj tego" bo "może się przydać" albo "jak wyrzucisz będziesz żałować".
Niby jest w tym powiedzeniu ziarno prawdy ale nie oszukujmy się - teraz możemy kupić niemal wszystko i w zasadzie to niczego nie musimy chomikować. Towary uginają się na sklepowych półkach a sprzedawcy robią co mogą aby ściągnąć klientelę do siebie (hmm coś o tym wiem ;)   ). Ogranicza nas jedynie zasobność portfela i być może powierzchnia mieszkania.
Przez lata wzrastałam w kulcie zbieractwa ale na litość boską ile można?!
I choć już całkiem nieźle radzę sobie z odgruzowywaniem szaf i szafeczek to mam jeden problem: zbieram resztki tkanin.


10 października 2016

Szyję czy nie szyję czyli co mi w duszy gra?

Mało się tutaj udzielam ale nie myślcie, że zarzuciłam szycie. Wbrew pozorom szyję więcej niż kilka miesięcy temu gdyż szyję na zlecenie :)