19 kwietnia 2010

Bordowa sukienka model 106, Burda nr: 12/2007

Rodzicielka kilkanaście miesięcy temu przywłaszczyła sobie archiwalne numery Burdy :> Wreszcie je odzyskałam ;) Od razu zabrałam się do przeglądania mody sprzed ponad 2 lat i przyznam, że numer 12/2007 obfitował w piękne sukienki.
Wcześniej w moim ulubionym sklepie z tekstyliami kupiłam niedrogą dzianinkę (8 zł/m), z której chciałam uszyć sukienkę z głębokim dekoltem na plecach jak ta z ASOS:




Gdy jednak przeglądałam Burdę wpadła mi w oko sukienka model 106 i po prostu musiałam ją uszyć :)



Sukienka składa się z 8 części (bez reglanowych rękawów) ale szyje się ją niezwykle szybko i łatwo. Jest wygodna, bardzo dobrze się ją nosi. Nadaje się i na codzień do pracy a zakładając wysokie szpilki można wyskoczyć w niej na randkę z ukochanym :)
Dzianina z której ją uszyłam jest rozciągliwa, w dotyku przypomina welur ale cieńszy i z krótszym włosem. Całościowy koszt sukienki wyniósł ok. 15 zł.





Dodatki:
* szeroki pasek na gumce - lumpeks
* torebka "Mabel" - etorebka
* czółenka z kokardką - allegro



10 komentarze

  1. No więc tak :D
    Ja się nie znam na tym fachowym słownictwie, ale napiszę to na czym się znam ;) Sus wyglądasz przepięknie w tej sukience! Na dodatek świetnie udało Ci się spasować tą torebkę i buty - torebki zazdroszczę, ale nie miałabym do czego jej ubrać a Ty masz :>
    No i zazdroszczę jeszcze pięknej pogody! Czy to niedzielny strój był Twój? ;)

    A ta z ASOS u góry też byłaby jak dla Ciebie stworzona :ehem:

    To pisałam ja - puszek

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej
    Troszkę wyglądasz na bladą twarz w tej sukience.Na buzi jesteś całkiem okrąglutka, jak masz tak spięte włosy-zdecydowanie odejmuje Ci to lat i tak 3maj. Zabrakło ostrego różu! Ale za to apetycznie wyglądasz- nawet z tym psem/nie wiem co to za rasa/POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  3. Puszku-Okruszku :D dzięki wielkie za miłe słowo :) O butach na śmierć zapomniałam, że je mam. Dobrze, że sobie przypomniałam. I faktycznie był to niedzielny strój, pogoda wyjątkowo dopisała.

    Art dzięki za tą "okrągłą buzię" :> A blada jestem raz, że po zimie a dwa słonce świeciło prosto w oczy. Piesek jest rasy Foksterier (przybłęda) i nosi wdzięczne imię Tofik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super , bardzo ladna sukienka ,tez taka chce......


    agata

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna sukienka, wyglądasz w niej zjawiskowo :).

    OdpowiedzUsuń
  6. może to głupie pytanie, ale... ile masz wzrostu?
    Pytam, bo ja mam zaledwie 154 i na kimś sukienki zawsze wyglądają bosko, ale jak ja mierzę, to jakoś wyglądam "jak po starszej siostrze"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silvia mam 167 cm wzrostu. Nosisz szpilki albo przynajmniej buty na obcasie + platforma?? Fajnie dodają cm w górę i są wygodne :)

      Usuń
  7. Szpilki ? Chwilowo nie bardzo... ;-))) Zaspy śniegu skutecznie mnie od tego pomysłu odwodzą.
    Ale wiosną i latem - jak mnie coś natchnie to tak ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no teraz to w szpilkach nie wypada ale późną wiosną i altem polecam :) Czas się do nich przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)