4 lutego 2017

Luźna wariacja na temat stroju strażaka

Na pytanie "za kogo chcesz być przebranym na balu przebierańców?" niczego nieświadom Staś odpowiedział, że za strażaka. Ufff całe szczęście bo kask strażaka dostał kilka miesięcy temu, więc ja musiałam uszyć "tylko" resztę odzienia ;)



Dwa dni przed balem Staś stracił zapał.
Dzień przed balem, gdy wręczyłam mu dopiero co uszyty strój stwierdził, że nie chce iść... Super super... kurtyna opada. Maluch nie był świadom co go czeka i widać było, że się boi. Teraz na  szczęście jest już po jego pierwszym przedszkolnym balu przebierańców i pomimo początkowych oporów bawił się świetnie :)


Strój, jak pisałam na fecebooku, szyłam na raty pomiędzy pakowaniem jednego zamówienia a drugiego. Nie lubię szyć na raty ale cóż było robić.
Całość jest uszyta z typowej dzianiny pętelki w kolorze czarnym i czerwonym. Jest to dość luźna interpretacja stroju strażaka, gdyż guziki "ściągnęłam" od strażaka Sama a reszta to już bardziej nasza rodzima straż pożarna. Klasycznie czerwona ;)

Skąd wzięłam wykrój? Z Ottobre. Góra stroju była bluzą małego masterchefa ale ja dorobiłam do niej kołnierzyk, który dość nieźle przypasował do strażackiej kurtki. Spodnie to zwykłe dresiaki z ponaszywanymi paskami (chyba też z Ottobre ale głowy nie dam). I tyle.



Moim zdaniem całość prezentuje się OK. Chciałam mu założyć jeszcze brązowy pas ale odmówił. W sumie może i dobrze, bo wówczas bardziej wyglądałby jak policjant z Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej niż strażak :)

Pozdrawiam!
Sus

21 komentarze

  1. Piękny strój, och te mamy zawsze mają wyzwanie z tymi strojami karnawałowymi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieci mają niesamowite pomysły :) stroj wyszedł super gratuluję talentu i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten strój. I fajnie, że spodnie będzie można spokojnie wykorzystywać na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, takie było założenie czyli podwójne życie spodni ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajny efekt wyszedł! fajnie wygląda i na pewno był wygodny, gratuluje pomysłu ja nie wpadłabym na pomysł by wykorzystać wykrój bluzy z masterchefa
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  5. Uff, dobrze, że maluch wybrał się na ten bal, bo szkoda byłoby chować w szafie tak przepiękny strój! :) Mama spisała się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że miałam niezłego "pietra" bo mógł strzelić focha i postanowić nie iść. Na szczęście udało się :)

      Usuń
  6. Super pomysł i świetna realizacja.To był najpiękniejszy strażak na sali balowej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowo i tradycyjnie pięknie wykonane. Podziwiam Cię, że taką w sumie trochę dziubaninę udało Ci się upchnąć w przerwach. Świetny strój!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno w tym stroju pięknie wyglądał. I szkoda byłoby gdyby nie poszedł na bal...
    Kiedyś miałam podobny problem z młodszą córką, przed jej pierwszym balem... a teraz szyję stroje na bal przebierańców dla siebie i męża :) Jeśli pomysł na przebranie zaakceptuje wtedy nie muszę się martwić czy go założy :))))) Po tym jak był przebrany za latarnię morską poprosił,żeby następny strój miał spodnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za latarnię morską? Wow niesamowite! Chciałabym to zobaczyć :) Niestety z dziećmi tak jest, że potrafią strzelić focha w najmniej spodziewanym momencie ;)

      Usuń
  9. Mnie zaraz czeka szycie przebranie kotka. Strój Elsy po starszej córce został dla młodszej więc mam połowę mniej roboty :)
    A foch dziecka - aż strach się bać xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie to wygląda, od razu widać że to strój strażaka. Uwielbiam szyć dziecięce stroje, im bardziej wymyślne tym lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, pomysł i wykonanie doskonałe! Na pewno mały strażak zachwycał w takim stroju :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żałuję, że moja mama nie szyła mi takich strojów. No cóż, w takim razie, gdy dochowam się własnych dzieci będę mogła się wyżyć artystycznie:) Strój wyszedł pięknie, bardzo podobają mi się jego żywe kolory. Bardzo chciałabym też pochwalić Pani styl. Bardzo przyjemnie czyta się Pani wpisy. Są lekkie i żartobliwe. Przy tym wtręcie o Kanadyjskiej Policji Konnej padłam z krzesła:)
    Pozdrawiam serdecznie
    W wolnej chwili zapraszam na mojego bloga www.polka-dots.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Od razu widać, że strażak :) Ważne, że bawił się świetnie. Za rok ciekawe co będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny stój jak dla prawdziwego strażaka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)