26 marca 2017

Prezent dla nastolatki - cięęężka sprawa

Mam taką teorię, że im dziecko starsze tym trudniej kupuje mu się prezenty. Z maluchami nie ma problemu - dzieciaki cieszą się niemal z każdej nowej zabawki. Z nastolatkami jest znacznie gorzej. Wzrasta samoświadomość, kształtuje się charakter i gust i potem weź człowieku traf prezentem w ten gust - nie jest to prosta sprawa :) Mi się chyba udało i o tym jest dzisiejszy post.


Wybieranie prezentu dla dziecka to nie lada wyczyn. Kupowanie prezentu dla nastolatka to wyczyn do kwadratu. Nie lubię kupować byle czego, ot tylko po to żeby kupić i mieć spokój. O nieee, co to to nie!
Tak się składa, że chrześnica męża weszła w wiek nastoletni. Co roku głowimy się nad prezentem dla Natalii. W tym roku wyjątkowo prezent nie kupiony a uszyty. I w zasadzie to nie jeden a dwa. I w zasadzie oba trafione :)

Wcześniej udało mi się wywiedzieć, że Natka nie ma fajnej pościeli więc już wiedziałam, że jej fajną pościel uszyję :) Nie mogło być inaczej, wszak zajmuję się tym zawodowo. Czekałam aż dotrą nowe wzory bawełny i wybrałam śliczną, modną i bardzo miękką tkaninę bawełnianą w piórka. Piórka to wierzch zaś spód jest gładki ale oczywiście kolorystycznie dopasowany do wzoru. Wybrałam bawełnę gładką jasny błękit z mojego sklepu. Materiału wyszło sporo bo kołdra duża (160 cm x 200 cm) i poduszka też duża (80 cm x 60 cm) + jasiek 40 cm x 40 cm. Natalka i jej mama były zadowolone  co mnie bardzo ucieszyło.



Niedługo potem okazało się, że Natalia nie ma żadnej sukienki. Nie nooo przecież to młoda kobieta wkraczająca w trudny czas dojrzewania a jak wiadomo, ładna sukienka każdą kobietę wprawi w dobry nastrój :]
Najpierw zrobiłam rundkę po sklepach internetowych w poszukiwaniu natchnienia a potem przypomniało mi się, że w Ottobre widziałam fajną bluzkę i postanowiłam przerobić ją na sukienkę. Natalka jest już tylko kilka cm mniejsza ode mnie (sic!) więc szyłam z wykroju dla nastolatek i to na rozmiar 164! Myślę sobie, że jeszcze pewnie urośnie i w końcu mnie przerośnie. O Boże niebawem będzie patrzeć na mnie z góry ;)
Na sukienkę wybrałam dzianinę bawełnianą produkcji holenderskiej we wzór mlecznej drogi i gwiazd. Kolor tła przywodzi na myśl nasz ukochany jeans.


Idealnie spasowany kolorystycznie ściągacz bawełniany także pochodzi z mojego sklepu i jego kolor jest niemal identyczny jak kolor gwiazd na dzianinie.
Sukienka na szczęście pasuje. Bałam się czy Natka w nią wejdzie ale ufff wchodzi i powinna pochodzić w niej dłużej nawet jeśli urośnie kilka cm.

Do moich firmowych uszytków dodałam wosk do kominka Yankee Candle o lawendowo-cytrynowym zapachu (śliczny jest), który i mi przypadł do gustu. Poza tym Natalia ma teraz fazę na kominki zapachowe i chętnie umila sobie naukę/odpoczynek przy delikatnym świetle i zapachu.


Mam nadzieję, że tym wpisem podsunęłam Wam pomysł na prezent.
Pozdrawiam!
Sus

6 komentarze

  1. no i super. też zawsze się ciesze z praktycznych prezentów...a powiem szczerze ze cieżko dla mnie coś kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiekiem polubiłam praktyczne prezenty :D

      Usuń
  2. Fajnie mieć zdolną ciocię z overlockiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że fajnie :D W ogóle to fajnie mieć overlocka :D Choć coverlock teraz by się przydał...

      Usuń
  3. Wiem, o czym mówisz z prezentami dla nastolatek. Też mam w rodzinie jedną i zawsze jest problem. Chociaż mam już na swoim koncie szycie dla niej (uszyłam jej "hipsterskie" poncho dwustronne i szarą tunikę) i oficjalnie stałam się najbardziej cool ciotką :D (a to zobowiązuje). Za kilka dni ma urodziny i tym razem prezent był kupny - pędzle do makijażu. Jest szansa, że nie stracę tytułu :D
    Baaardzo podoba mi się ta tkanina w piórka! Sama mogłabym mieć taką pościel... No i sukienka też super. Podoba mi się pomysł ze stylem a'la lata '20, oryginalne i fajne. Szkoda, że nie masz zdjęcia na niej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze to może i ja niebawem awansuję na "cool ciocię" ;) Pędzle do makijażu to bardzo dobry prezent. Jako nie nastolatka też bym się ucieszyła :] Albo jakaś ładna paletka do makijażu. Może bym coś z Inglota dobrała :) Niestety nie mam zdjęć Natalii w sukience ale być może założy ją na komunię brata więc będę miała możliwość zobaczyć ją w pełnej krasie .

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)