5 czerwca 2011

Modelka idealna

Modelka idealna to taka, która na żądanie chudnie lub grubnie, można jej poszerzyć obwód szyi i ramion oraz wydłużyć stan. Nigdy nie narzeka i jest gotowa do pracy o każdej porze dnia i nocy. Lubi akupunkturę czyli bez kręcenia nosem znosi wbijanie szpilek.
Nazywa się Diana (A) i nosi gustowny, różowy kubraczek ;) Jest moją nową koleżanką która, mam nadzieję, ułatwi mi szycie (i życie).




Manekina kupiłam w Polimexie Pszczyna. Powiem jedno... to cudowny sklep! Jeszcze za czasów panieństwa przejeżdżałam obok niego z kilkanaście razy w ciągu roku ale jakoś nigdy nie weszłam do środka. Zwiedzanie w sobotę też oczywiście nie było mi dane z bo zniecierpliwiony Macias cały czas gdakał: "chodź już", "nie mamy czasu" itp. bla bla bla. Nie przeszłam nawet połowy hali, nie dotarłam do działu z nićmi ani z tkaninami :( ehh... Jednak to co zobaczyłam utwierdziło mnie w przekonaniu, że jeszcze tu wrócę.

Większość dodatków krawieckich trzeba oczywiście kupić w ilościach hurtowych ale jeśli ktoś ma w planach uszycie np. kilku jednakowych sukienek to spokojnie może zakupić całą paczkę guzików (a jest w czym wybierać!). Tak samo zamki krawieckie - metalowe w rożnych długościach były w promocji po 1 zł ale trzeba kupić 10 szt. w takim samym kolorze. Na sztuki sprzedają rajstopy, pończochy, naszywki, biustonosze silikonowe itp. Obsługa bardzo miła i chętna do pomocy.

Może kiedyś zdam obszerniejszą relację, póki co wracam do szycia i pozdrawiam!

[edit]

Na prośbę Urkye wklejam dodatkowe zdjęcia manekina. W tej chwili jest już dostosowany do moich wymiarów.

Przód


Profil boczny


Tył

38 komentarze

  1. Gratuluje zakupu, bardzo atrakcyjna modelka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawy ten "manekin" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A da się ją dopasować do Twoich mikroskopijnych rozmiarów? :) Aż trudno uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka "modelka idealna" jest niezastąpiona! Ja już nie wyobrażam sobie ży... szycia bez manekina.

    A zazdrość mnie pożera, kiedy patrzę na stronę sklepu. Ech, żeby we Wrocławiu było coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Duzo zaplacilas za ten manekin??? Bo widzialam takie regulowane manekiny w jednej z internetowych hurtowni krawieckich i kosztowaly 650 zl. Wydaje mi sie, ze to strasznie duzo a przydlaby mi sie taki. Nieregulowane mieli po 80zł. Co sądzisz? Zdzierstwo czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję manekina! Bardzo się przydaje podczas szycia:)
    Mam prośbę - mogłabyś dorzucić zdjęcie manekina z boku? Jestem ciekawa, jak ten ma wyprofilowaną pupę. Mój - My Double - ma trochę dziwną;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Karo, Angel - dzięki dziewczyny! Oby mi dobrze służył ;)

    Manuskrypcie pewnie że się da! Można wybierać wśród 4 rozmiarów ;)

    Marchewkowa od dawna marzył mi się taki manekin, myślę że mi się naprawdę przyda :)

    longredthread prawie 440 zł. Yhh 650 zł - drogo ale fakt faktem w Polimexie były też droższe, może lepszej jakości- nie wiem. Widzę, że te droższe mają podstawę dna kółkach a ten mój nie.
    W każdym razie jakby Ci zależało to mogę Ci go kupić i wysłać. Nie wiem czy mieszkasz w PL czy za granicą.

    Urkye fotki zrobiłam :) Mam też manekina wystawowego (sam korpus) i przyznam, że tamten ma bardzo zgrabną pupę ale nie ma regulacji, na której mi zależało ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny manekin :) tylko chyba takie coś sporo miejsca zajmuje :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Susanno serio byłabyś tak dobra??? Bo własnie sprawdzilam - 678,70 kosztuje - zgroza, nie? Mieszkam w Szczecinie.

    Może zanim zaczne zawracac Ci głowe to moze jeszcze sprawdze w lokalnych hurtowniach aczkolwiek nie sadze abym znalazla w nich jakas super okazje. Będziemy w kontakcie i w ogóle to kochana jesteś :).

    OdpowiedzUsuń
  10. neta bo ja wiem czy dużo. Stoi w kącie, zawsze mogę na nim powiesić jakiś ciuch wiec jest tez pożyteczny ;)

    longredthread no pewnie, że mogłabym. 11 czerwca znów jedziemy do Bielska więc przez Pszczynę możemy przejechać i gdybyś chciała - kupić. Nie wiem ile przesyłka może wynieść ale on nie jest jakoś specjalnie ciężki. Zapakowany w kartonowe pudło. Gdyby co to daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No rzeczywiscie, fajna, kolor wyrazisty. Szkoda, ze ja taka niewymiarowa jestem!

    OdpowiedzUsuń
  12. SUS!SPADŁAŚ MI Z NIEBA Z TYM MANEKINEM.OD DAWNA MAM CHĘĆ NA ZAKUP TAKIEJ CIERPLIWEJ "MODELKI".WSPOMNIAŁAŚ,ZE JEST REGULOWANY.MOGŁABYM WIEDZIEĆ W JAKICH ROZMIARACH?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku piękny! Ale kosztowny, po pierwszym jęku zachwytu "też chcę" już mi przeszło:P dziś była pierwsza próba konstrukcji spersonalizowanego manekina i chyba będę kontynuować eksperyment do skutku:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję zakupu manekina - jeszcze takiego dostosowalnego nie widziałam ;) Mam nadzieję, że sprawdzi się rewelacyjnie! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Monia ale możesz go ustawić dowolnie, regulacja jest w 12 miejscach.

    Dafefa nie podam Ci dokładnych wymiarów ale mój jest 36/38. I to jest Diana A, potem są coraz większe rozmiary, Diana B, Diana C i Diana D. I każdy ma swój zakres rozszerzania. Gdy wybierałam manekina to były podane wymiary ale nieprawdę nie jestem w stanie ich teraz odtworzyć.

    Grandzie też miałam tworzyć swojego manekina na podstawie przepisu z Burdy ale jakoś nie wyszło. Ale kto wie - może się do tego jeszcze kiedyś zabiorę ;)

    Pomidorko dziękuję!! Oby się sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowałaś mnie :)
    Jeszcze tydzień i będę miała dłuuugie wakacje więc planowałam znaleźć sobie jakieś zajęcie.
    Od jakiegoś czasu właśnie szycie chodziło mi po głowie. Tym bardziej, że moja mama zawsze miała do tego dryg no i ja też wykazywałam zainteresowanie w tym kierunku.

    Super byłoby gdybym miała możliwość sama "szyć" swoją garderobę, chociaż wiem, ze do tego potrzebowałabym dłuuugiej praktyki :P

    Piszę ponieważ chciałabym wiedzieć czy masz może jakieś wskazówki dla początkujących? Jakieś czasopisma, strony internetowe czy cokolwiek :P

    Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cocco na początek dobrze byłoby gdybyś przeczytała sobie "niezbędnik krawcowej" -> http://szyjesobie.blogspot.com/2011/02/niezbednik-krawcowej.html
    Myślę, że wiele wyjaśnia, możesz też sobie powoli gromadzić pewne krawieckie drobiazgi :)
    A ze stron internetowych polecam moje forum -> http://ekrawiectwo.net/ , na którym możesz zadawać pytania, chętnie Ci pomożemy. Z pism krawieckich dobrze byłoby abyś kupiła sobie Burdę - tam znajdziesz gotowe wykroje od prostych po skomplikowane. No i tyle
    Cieszę się, że mój blog Cię natchnął, zainspirował. Jak złapiesz "dryg" i będziesz szyć starannie to naprawdę niejedna koleżanka pozazdrości Ci fajnej spódnicy czy sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam taki manekin i obecnie nie wyobrażam sobie bez niego pracy. Umożliwia nawet zdalnie szycie dla kogoś o niestandardowych wymiarach. Kiedy mi brakuje już cm tzn klientka ma w talii wiecej niz moge ustawis to powiekszam w tym miekscu obwód szalikiem materiałem-czymkoilwiek co sie nadaje do tych celów.
    Gratuluje zakupu-na pewno bedziesz zadowolona:)

    Pozdrawiam

    www.cantara.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Super sprawa, na pewno ulatwi Tobie prace! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sussana,o jakim przepisie na manekina z Burdy piszesz? w którym numerze można coś takiego znaleźć? bardzo mnie zainteresował temat- od jakiegoś czasu szyję i całkiem niedawno założyłam bloga - swoją drogą zapraszam serdecznie: http://szyciekatarzyny.blogspot.com/
    ja się powoli przymierzam do tej instrukcji i chciałabym sobie sama zrobić na początek,
    instrukcja tutaj: http://www.burdastyle.de/trends/tipps-tricks/wie-geht-eigentlich--eine-massbueste_aid_2704.html
    choć pewnie już znasz tę stronę..

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny :) też chce :P Kurcze nie wiedziałam nawet, że są regulowane aż w tylu miejscach. Nie miałaś problemu żeby idealnie ustawić pod siebie? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Centara pięknie szyjesz!! Widać, że manekin cały czas w użyciu :)

    Sylwia dziękuję :)

    Kasiu nie pamiętam w którym numerze był przepis na manekina ale był na 100% . Masz przecież linka z burdy style i dokładnie to samo było pokazane w Burdzie papierowej :) Naprawdę kusi mnie wykonanie takiego manekina, zawsze się to też przyda.

    Gosiu spokojnie dostosowałam go do swoich wymiarów, jedynie w biuście jest o jakieś 2-3 cm większy ale tego nie da się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie to chyba może być problemem, bo co jeżeli ktoś ma większą różnicę biust/pod biustem ... to już chyba tak nie ustawię?

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosiu ale gdybyś kupiła manekina krawieckiego bez regulacji to tez miałabyś np. rozmiar 36/38 i pewnie różniłby się wymiarami od Twoich własnych. Jeśli chcesz mieć jak najwierniej odzwierciedlony korpus to chyba pozostaje samodzielne wykonanie manekina :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za dorzucenie zdjęć! Twój ma zdecydowanie lepszą pupę, niż mój:D Zastanawia mnie też, dlaczego te manekiny mają takie proste plecy - tzn. zawsze mi się wydawało, że zazwyczaj plecy są bardziej wygięte na wysokości talii... Hmmm... ;)

    Ps. Longthread możesz sobie zamówić manekina bezpośrednio w Polimeksie - prowadzą sprzedaż wysyłkową, szczegóły są u nich na stronie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo jaki fajny wynalazek, to teraz zaczniesz tworzyc juz sie ni emoge doczekac efektow :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Urkye najładniejsze pupy mają manekiny wystawowe :) takie kształtne :) A z tymi plecami to chyba żaden manekin nie jest idealny, ja mam bardzo duży łuk i mam problemy z dopasowaniem wszelkich spodni, spódnic i sukienek :/

    Daget co jakiś czas odwiedzam twojego bloga :) Pamiętam Cię z wizażu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dorzuciłam w celu porównawczym zdjęcie mojego manekina z boku: http://szycie.blox.pl/2011/04/Poznajcie-moja-blizniaczke.html Cały czas nie mogę wyjść z podziwu dla twórców tejże pupy:P Masz rację, najlepsze są te wystawowe, ale one są już nierealnie perfekcyjne;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękujemy Gospodyni za kryptoreklamę ;-))))

    Manekiny regulowane są produkcji brytyjskiej firmy Adjustoform (faktycznie są produkowane w UK), a my jesteśmy wyłącznym dystrybutorem w Polsce. W każdym europejskim kraju jest jeden taki dystrybutor. Z tego, co wiem, nasze ceny zbytu są najniższe na świecie.

    Manekiny można rozsuwać niezależnie w górę (wzrost), w szerz i w przód (kształty :)

    Wszystkie modele możecie zobaczyć tutaj (nie wiem, czy blog przyjmuje linki, dlatego 3w z adresu należy zastąpić literkami www) 3w.polimex.net/sklep/index.php?page=NewSearchResult&query=i-ma

    Najtańszy jest model MY DOUBLE, 299 zł netto (należy pomnożyć przez 1,23, aby uzyskać cenę brutto).
    3w.polimex.net/sklep/index.php?page=NewSearchResult&query=i-ma&productId=348

    Najładniejszy to LADY VALET. Drewniana noga, drewniane górne zakończenie. Nadaje się zarówno do ekskluzywnego zakładu krawieckiego, jak i do gabinetu pani prezes (do odwieszania żakietu, żeby się nie pogniótł). Jego cena netto to 439 zł.

    www.polimex.net/sklep/index.php?page=NewSearchResult&query=i-ma&productId=346

    Ale jeśli szyjecie dla siebie, to pewnie większość z Was potrzebuje modelu CATWALK! :D
    Kosztuje 420 zł.

    www.polimex.net/sklep/index.php?page=NewSearchResult&query=i-ma

    Takiej drożyzny, o jakiej piszecie wyżej (ponad 600zł) u nas nie ma.

    Manekiny można zamówić przez internet. Obecnie cena przesyłki to ok. 15 zł, plus koszty pobrania, jakieś 3 zł, plus koszty przyszykowania, które są dość wysokie (o ile pamiętam, jakieś 20zł), ale jeśli napiszecie na kraj@polimex.net i poprosicie o zniesienie kosztów przygotowania, to może się uda ;-)

    Pamiętajcie, że każdy model występuje w różnych rozmiarach. Zakresy rozstawów są dobrze opisane na stronie sklepu.

    Pozdrawiam wszystkie miłośniczki szycia.

    Zespół sprzedaży Polimex.net

    OdpowiedzUsuń
  30. Urkye leżę, normalnie leżę :D Twój manekin ma "niesamowitą" i niespotykaną w realnym świecie pupę, Należałoby ją trochę wypchać :D

    Polimexie to nie jest kryptoreklama. Jeśli jestem z czegoś zadowolona to o tym napiszę - jeśli coś mi nie pasuje - też o tym napiszę. Pod tym względem jestem bezwzględna ;) Sklep w Pszczynie zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, obsługa też więc napisałam samą prawdę (przysięga dyplomowany teolog) :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Serdecznie dziękuję za namiary na ten sklep, nie mieszkam w Twojej okolicy i zakupy w nim przez internet to rewelacyjna sprawa. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w szyciu, życiu i blogowaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  32. też taki widziałam w hurtowni w Lbn ale to dosć kosztowny manekin,od razu po ujrzeniu ceny mój "uśmiech posiadania" zmienił się w rozpacz, troszkę Ci zazdroszczę zakupu;) ale wiem że profesjonalistka taka jak Ty musi mieć profesjonalny sprzęt;) Ale póki co bardzo jestem zadowolona z mojego czarnego, styropianowego tułowia wystawowego;) Klasyczny stojak, wygoda użytkowania, narazie nie zamieniłabym go na inny;) A co do notki to ostatnio miałam identyczną sytuację, byłam w tej lubelskiej hurtowni i biegałam jak szalona, mój facet wyciągał mnie stamtąd około 4 godziny-bezskutecznie;p pozdrawiam:) Lawendowa

    OdpowiedzUsuń
  33. Czy ten manekin ma regulowaną wysokość tułowia?

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj Susanna,

    Właśnie noszę się z zamiarem kupna identycznego manekina i chciałam prosić Cię o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie :) Na stronie Polimexu mają tylko jedno zdjęcie i to nie najlepiej wykonane http://www.polimex.net/sklep/index.php?page=NewSearchResult&query=Manekin+Diana . Kiedy mailowo poprosiłam o jakieś dodatkowe foty, to niestety nie byli w stanie mi pomóc. Chciałam się tylko upewnić, że to dokładnie ten sam manekin, który Ty prezentujesz powyżej. Dodatkowo proszę o obiektywną opinię czy faktycznie wart jest swojej ceny. Będę szalenie wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie, Aga

    OdpowiedzUsuń
  35. Tak, to ten sam manekin. Oznaczenia A, B, C itd. dotyczą zakresu rozmiarów. Obecnie nie korzystam z niego tak często jak kiedyś ale moim zdaniem jest to fajna rzecz, ułatwia szycie nie tylko na konkretne wymiary ale jest też pomocna podczas wszywania np. rękawów.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam,
    jak z perspektywy czasu oceniasz funkcjonalność tego manekina? Po raz kolejny zaświtała mi myśl, żeby go kupić, ale martwię się, że jego nazbyt idealne kształty m.in proste plecy, sprawią, że ubranie nie będzie dobrze leżeć (łuk na plecach- też posiadam spory; pupa itp). Pisałaś wcześniej, że pomimo ustawienia swoich wymiarów manekin i tak nie odzwierciedla prawdziwej sylwetki. Czy w możliwe jest w takim razie uszycie ubrania na kogoś na podstawie ustawienia jego wymiarów? Jak te ubrania leżą w "realu"? Nie chcę wydać pieniędzy i potem używać manekina tylko jako wieszaka itp., dlatego zależy mi na szczerej opinii o jego funkcjonalności.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacytuję moją niedawną wypowiedź: "Jeszcze jedno słowo nt. manekina regulowanego ponieważ dość często o niego pytacie. Zdecydowanie pomaga w pracy ale nie liczcie na to, że w 100 % odzwierciedli figurę żywej kobiety. Mimo, że poustawiacie sobie na nim wymiary jak u osoby dla której szyjecie to i tak ciuszek wymaga przymiarek i poprawek. Figura manekina jest idealna - nasza nie: tu nieco brzuszek odstaje, a to pośladki są płaskie lub zbyt wystające itp. Zawsze trzeba indywidualnie dopasować. Niemniej przydaje się ponieważ z jego pomocą mogę sobie zrobić ogólny zarys projektu a potem tylko dopasować na przymiarkach. "

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)