14 lipca 2011

Pierwszy blog - stare czasy

Kilka lat temu tworzyłam biżuterię hand made. To była moja pasja. Do dziś pozostał sentyment do tego typu biżuterii i... sporo koralików, łączeń itp. półfabrykatów.
W 2006 roku założyłam bloga Susanna-artystka (tiaa... wiem... nazwa "po zbóju"). W międzyczasie "padł" mi system w komputerze i utraciłam ok. 90 % danych (od tego czasu działam na Linuxie). Przepadł także adres bloga, zdjęcia, dokumenty - niemal wszystko.

Gdy przestałam tworzyć biżuterię hand made - przestałam dokonywać wpisów na blogu. Przez kilka lat nie opublikowałam żadnego wpisu i... nie byłam w stanie przypomnieć sobie adresu bloga. Do dziś. Dziś przypadkiem go znalazłam :D Hiii co za radość.

Od razu zapisuję go sobie tutaj żeby już nie zapomnieć ;)

I z wielką radością informuję, iż wreszcie USZYŁAM JEDWABNĄ MAXI DRESS!!! Umęczyłam się strasznie ale warto było. Zdjęcia opublikuję w weekend :)



Tym samym powoli wychodzę na prostą i kończę szyć to co zaczęłam kilka miesięcy temu.

Pozdrawiam!!

10 komentarze

  1. Hej, nie mogę się doczekać zdjęć. :) Będę uważnie Ciebie obserwować, bo sama marzę o szyciu, ale będę zaczynać swe pierwsze próby dopiero za ok. rok. :( Ale cierpliwie poczekam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jedwab to twarda sztuka, też się z nim kiedyś mierzyłam i doprowadzał mnie niemal do płaczu ;)
    czekam z niecierpliwością na zdjęcia ukończonego dzieła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram Nitkę daj zjdęcia! Bardzo fajny jest Twój zaginiony blog! i bardzo fajne biżu, no i oczywiście świetniaste brochy. Susanna, czy Ty byś mi nie zrobiła przyjemności i nie sprzedała broszki? chhciałabym wielką i pasującą do mojej (jeszcze nieistniejącej) jedwabnej bluzki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Vila po co czekać aż rok czasu - próbuj szyć już teraz :)

    Lala, longredthread proszę o cierpliwość tym bardziej teraz gdy właśnie pogoda się załamała i ja też ;)

    ThimbleLady zawsze to jakieś pocieszenie, ze nie tylko ja męczyłam się z ta arogancką tkaniną ;)

    brummblogging dzięki! Kurcze całkiem fajną biżu kiedyś robiłam, miałam do tego więcej serca i zapału. A co do brochy to nie ma sprawy :D bardzo chętnie :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam od pewnego czasu maxi dress =] Czekam na zdjęcia =]

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na zdjęcia :D Ostatnio lubuję się w sukienkach maxi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, bardzo bym chciała, ale jestem tak obłożona obowiązkami, ze na nic nie mogę sobie pozwolić. :) Mam dwie szkoły, dwie obrony, zaraz praktyki w szkole i do tego małe dziecko. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Natasza Miszczuk fotki już są :)

    Anja mnie tez jakoś tak wzięło na maxi. W sumie teraz sezon w pełni ;)

    Vila rozumiem, faktycznie masz wiele do zrobienia! Życzę aby wszystko przebiegło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)