19 lutego 2012

Bluzka mgiełka - made by Susanna

Nie spodziewałam się, że zwiewna spódnica z tiulu tak bardzo przypadnie Wam do gustu. Widać, że tęsknicie już za wiosną :) Ja też.

Spódnica długości do kostek jest moją pierwszą w szafie (nie licząc maxi dress ale to inna bajka) i w związku z tym pojawił się problem (bardzo duży i naglący) co do niej założyć? Jaka bluzka/sweterek będzie pasować? Z doborem dodatków mam duży problemos.
Pomysł połączenia tiulu i dzianiny jest stary jak świat, więc dlaczego z niego nie skorzystać?! Szara, cienka dzianina zakupiona za całe 6 zł/m (bo nitka osnowy "żyje" swoim własnym życiem) akurat pasuje do szarych czółenek, które z kolei pasują do łososiowej spódnicy.





I tak oto powstała delikatna bluzeczka z tiulowymi rękawami i dekoltem. Mam zestaw - jest dobrze :) Ufff...

Wprawne oko krawcowej dopatrzy się błędów w krojeniu: po powiększeniu zdjęć widać, że prążek na tkaninie biegnie krzywo. Niestety nie dało się tego inaczej skroić. Nitka osnowy biegnie krzywo przez całe 3 m kuponu. I klops.

Pozdrawiam!

35 komentarze

  1. a tam przejmować się nitką prostą, grunt że efekt końcowy jest rewelacyjny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewenko dzięki :) Ty to umiesz człowieka na duchu podnieść :D

      Usuń
  2. Susanno nie koniecznie musisz być taka szczera.Ja na przykład nie zauważyłam żadnego defektu.Wszystko jest ok.Baaardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna bluzeczka! Wpadłaś na bardzo dobry pomysł aby połączyć takie materiały. A w dzianinach przeważnie tak jest, że prążek idzie swoją drogą. Na to nikt nie zwraca uwagi, kiedy bluzka dobrze się układa. Super zestaw!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie widzę tej wady nitki osnowy, ale może po prostu uznajmy ten element za interesującą cechę charakterystyczną projektu. *^v^*
    Pokaż się nam w całości stroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i to jest przykład pozytywnego myślenia ;)

      Usuń
  5. Zakupiłam w przecenie ostatnio podobną siateczkę z myślą, że będzie cielista...okazał się, że jest zdecydowanie ciemniejsza od mojej skóry (zależy od światła) i nie wiem co z nią zrobić. Pomysł na bluzeczkę super bo pasuje do delikatności spódnicy a nadaje się gorące dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika zrób z niej spódnicę :> Oczywiście zależy ile metrów kupiłaś tego tiulu.

      Usuń
  6. Świetnie wygląda i pięknie odszyta, aż zazdroszczę talentu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo dziękuję ale sama szyjesz tak pięknie i starannie, ze można się od Ciebie uszyć :)

      Usuń
  7. Też nic nie widzę krzywego :) Wyszło przepięknie. I też domagam się prezentacji zestawu z ludzkim wypełnieniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa gdybym mogła ale mam odgórny zakaz pokazywania ciuchów na sobie... do czasu :>

      Usuń
  8. Podziwiam Cię za szycie z takich cieniutkich tkanin! RESPECT :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bluzeczka bardzo ładna. Wydaje mi się, że bardzo trudna do uszycia. tiul to trudny materiał. Tym bardziej "graty" jak mówi moja córka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wiesz nie byłam świadoma czego się podejmuję :) Gdybym wiedziała byc może bluzka nigdy by nie powstała.

      Usuń
  10. świetny zestaw, nic tylko zaklinać wiosnę, żeby przyszła jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystko fajnie,ale myslałam,ze zobacze całosc na tobie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznościowa :-) i bardzo trendy: przezroczystości i delikatna szarość będą pasować zapewne nie tylko do tiulowej spódnicy....i tak - chyba już wszyscy tęsknią za wiosną :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, odnosze wrazenie, ze troszke sie musialas nameczyc przy szyciu bluzeczki. Rekawy i gora z tiulu, to nie takie proste do szycia. Ale najwazniejsze, ze bedzie co zalozyc do maxii sukienki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia zgadza się. Tiul to trudny materiał, ciężko go wdać, poza tym "dziury" jak Berlin :) Szyłam tę bluzkę długo, poprawiałam też kilka godzin. Nie było łatwo.

      Usuń
  14. no śliczna jest, ja na razie nie mam czym szyć takich tkanin, ale mam nadzieję, że już niedługo, bo wiosna coraz bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Laik jestem więc krzywej nitki nie widzę. A bluzka pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wyobrażam sobie szyć taki siatkowy materiał! Jak on się musi rozłazić...
    Biję brawa!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wyszła Ci ta bluzka, podziwiam za cierpliwość przy szyciu ;)

    A na koniec chciałam podziękować, dzięki Twojej instrukcji uszyłam królika tildowego - dużo mi pomógł Twój post.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że instrukcja komuś się przydała :)))))

      Usuń
  18. Nie widzimy żadnego defektu!Na pewno się namęczyłaś, ale efekt końcowy świetny. Z pewnością będziesz się w niej czułą super:) (mamy podobne i je uwielbiamy;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładnie wyszła ta bluzeczka, lubię takie połączenia z tiulem. Czekam na całość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie się bluzka nie podoba..znaczy nawet nie to, że nie podoba bluzka tylko ja nie lubię jak szwy są tak widoczne, a jednak tiul ma to do siebie, że widać jednak i zapasy jak się go szyje..no tak już ma :) ale jeśli chodzi o całość ze spódnicą to świetnie współgra, a ja uwielbiam komplety i jakiś taki ład w stroju więc bardzo jestem na tak.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LolaJoo ja Cie świetnie rozumiem - widoczne szwy nie dodają uroku ale cóż - czasem nie da się inaczej. Albo da się ale ja nie wiem jak :)

      Usuń
  21. Bardzo delikatna i ładna bluzeczka, którą śmiało można zestawić z energetycznymi kolorami i będzie wyglądała rewelacyjnie :) ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj przydałyby się jakieś "wesołe" spodnie, najlepiej w czerwieni lub pomarańczu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja nie mam pojęcia jak ona może wyglądać na ludziu! dlatego nie wie czy mu się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fred uwielbiam Cie - wiesz :D Facet trzeźwo i konkretnie myślący. Będą zdjęcia na żywym ludziu to potem zadecydujesz ;)

      Usuń
  24. Śliczna bluzka, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)