20 kwietnia 2012

Bluzka z wodą* - Złoty Krój

Woda* w tytule to oczywiście dekolt "woda".

Bluzka pochodzi z najnowszego złotkrojowego zeszytu nr: 284.
Od razu wpadła mi w oko - głownie za sprawą dekoltu i zaszewek na ramionach oraz rękawach. Pomyślałam sobie, że wygląda interesująco.


Szkic podglądowy:



Sus popełniła błąd i uszyła ją z odrobinę za sztywnej dzianiny. Ale nie mogłam się oprzeć. Cudownie soczysta zieleń wręcz wołała do mnie z półki z tkaninami: uszyj coś ze mnie, teraz jest mój czas ;)
No i padło na ten fason.

Przyglądając się rysunkowi technicznemu wyciągnęłam kilka wniosków:
- fason lekko dopasowany w talii i raczej z tych luźniejszych
- bluzka powinna być noszona z "czymś" w talii np. z paskiem, lub powinna być wpuszczona w spodnie/spódnicę (noszona luźno wygląda jak worek i traci urok)
- tył w całości - przetnę go, będzie łatwiej dopasować
- tkanina lejąca i miękka (oups...)
- trzeba koniecznie podkreślić ozdobne zakładki na rękawach i dekolcie

Przemyślenia wzięłam sobie do serca i oto ona:







Nie byłam i nadal nie jestem przekonana do dekoltu tego typu. Jest to pierwsza moja bluzka z takim "wynalazkiem" i trochę nie umiem się odnaleźć. Nie umiem odnaleźć swojej sylwetki. Na Hermesi leży fajnie ale manekin ma trochę większy biust... Aczkolwiek otoczenie zareagowało bardzo pozytywnie. Niebawem pokażę ją na sobie.

Co do samego szycia to trochę mocniej ją wytaliowałam niż wskazuje wykrój i przedłużyłam rękawy o jakiś 4 cm. Poza tym bez problemów (oho a to nowość!). Starałam się szyć jak najstaranniej i najdokładniej, nie spiesząc się. I tym samym z efektu końcowego jestem zadowolona.
Teraz mam ochotę uszyć spódnicę do zestawu.

Pozdrawiam!


PS. Zabieram się za szycie sukienki z Papavero. Materiał kupiony - okrutnie elastyczny, miękki i lejący. Będzie masakra :D


[edit]


UWAGA WAŻNE!!!
Jeśli zauważyliście na swoich blogach w statystykach odnośnik, który zaczyna się od: http://www4.savegco/(...) - uważajcie. Klikając nań narażacie się na atak wirusów. To program spamowy, który zawyża statystyki i generalnie pokazuje nieprawdziwe dane. Bądźcie ostrożni i nie dajcie się "złapać". TUTAJ artykuł.

32 komentarze

  1. Nie umiem nosić takich dekoltów :) Ale kolorek i zaszewki na ramionach cudne!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja uwielbiam taki dekolty :)) czuję się w nich bardzo kobieco i one właśnie nico powiększają biust, prawda? :) Pięknie Ci wyszła, nie mogę się doczekać zdjęcia na Tobie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen powiększają - szkoda że tylko optycznie ale zawsze to coś ;)

      Usuń
  3. Sus - to stębnowanie - staranne jak nie wiem - ściska mnie, bo ja tak nie lubię na "wierzchu" (a jak mi krzywi wyjdzie, to boję się tego prucia ;)
    Dzianina kolor dla Ciebie - dekolty "woda" lubię bardzo, polub, są ciekawą alternatywą - odmianą - nie mogę się doczekać bluzki na Tobie!!!
    Będzie pewnie już ze spódniczką.
    A najbardziej ciekawi mnie jak się będę rękawy układały - tak się fajnie rozszerzają i zrobiłaś długość w połowie przedramienia pewnie ;) mmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah no wiesz - gdzie się da to podkreślam stębnowaniem zaszewki, ciecia - taki mój "schiz" :) Ciesze się, ze bluzka wpadła Ci w oko :) Taaa kolorek cudny - nie wstydzę się tego :D

      Usuń
  4. Ależ starannie wykończona. Piękna. Ciekawa jestem jak na Tobie leży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już można ogladać jak prezentuje się na żywym organiźmie :D

      Usuń
  5. Kolor przegenialny, a sam krój świetny:) Dekolt woda do mnie przemawia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Ale interesujące te zaszewki!!Ja tam czekam teraz na Tobie żeby zobaczyć bluzkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wraca moda na bluzki z dekoltem wodą...hehe. A do tego jeszcze ,,Sus popełniła błąd i uszyła ją z odrobinę za sztywnej dzianiny" skad ja to znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P :P :P no widzisz, ja tez zaliczam wtopy krawieckie :D kazdemu się zdarzają :)

      Usuń
  8. Piękna dekolt! Chociaż dla mnie za głęboki:( Bluzka naprawdę śliczna i dopracowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie dla mnie tez ciut za głęboki ale najwyżej będę nosić pod spodem jakąś bluzeczkę :)

      Usuń
  9. Świetna bluzka... Kurczę, moja wena gdzieś się ulotniła... Ale jak tak patrzę na Twoje dzieło... Grrr :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weno WRACAJ do Ironii!! W tej chwili!! Bo pozamykam wszystkie sklepy z ciuchami i tym sposobem zmuszę Cię do szycia :P

      Usuń
  10. Kolor bardzo ładny, a wydaje mi się, że właśnie tym co mają "delikatniejsze" biusty takie dekolty co się na nich coś "dzieje" optycznie pomagają się powiększyć/uwypuklić :)

    Ciekawa jestem zdjęcia na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kocham takie dekolty i chętnie noszę. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ja na Tobie, bo bluzka jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolorek zieloniutki i do mnie też takie odcienie wołają. Piekna ta woda, taka głęboka można powiedzieć a jak się za bardzo by rozchylała to można zawsze coś pod spód założyć:]

    OdpowiedzUsuń
  13. Super bluzka ma ładny kolor a zaszewki wyglądaja bardzo interesująco zwłaszcza te na rękawach.
    Podziwiam staranność wykonania :) świetna !

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowna.Dekolt woda jest eleganckim wykończeniem,wiadomo też że optycznie powiększa co trzeba.Ja nawet 30 kg temu uwielbiałam ten dekolt.Niestety uszyć jeszcze nie potrafię.
    Pozdrawiam serdecznie Katrinka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez kiedys nie bylam przekonana do takiego dekoltu a teraz w szafie mam kilka bluzek i sukienke tego tupu i jestem mega zadowolona, a tez jestem z tych malo biusciastych. I mozna spokojnie ubrac cos pod spod co figlarnie bedzie wystawac :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie no miałas całkowitą rację szyjąc z tej dzianinki :)
    co z tego , że lekko sztywna ( przejdzie jej za niedługo) kolorek ma nieziemski :)
    Uwielbiam taki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ąwietny fason, może i ja uszyje sobie jakąś bluzkę z dekoltem woda hmmm

      Usuń
    2. Nie jestem pewna czy jej ta sztywność przejdzie bo po praniu ta dzianina jest naprawdę dość sztywna i mięknie pod wpływem gorącej pary w żelazku :D

      Usuń
  17. kolor bluzki mnie urzekł, idealnie zgrałby się z moimi rudościami na głowie
    wodny dekolt wygląda bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to jest myśl!! Ale byłby cudny kontrast. Może zainwestujesz w taką tkaninę, cooo :)

      Usuń
  18. Kolor jest piękny i mimo tego, że według ciebie materiał nie do końca taki lejący, jak powinien, to i tak całość bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam ten kolor na Twoich kreacjach - podobny do tego sukienkowego, a sama bluzka z dekoltem typu woda nie mniej urocza - bardzo ciekawy krój:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Betty :) Na sukienkę, od biedy, ta dzianina też by się nadawała :) choć leciutko prześwituje.

      Usuń
  20. Pięknie odszyta! Na Hermesi - super! Czekamy na więcej! Serdecznie pozdrawiam.
    Ula

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)