21 października 2012

Slim dress model 121, Burda nr: 9/2012

Nie będę pisać jak długo szyłam tę prostą (a jakże) sukienkę bo i tak nie uwierzycie :) Ale chyba już kiedyś tutaj wspomniałam, że to co na pierwszy rzut oka wydaje się banalnie łatwe - w rzeczywistości niekoniecznie takie jest.


Wiedziałam, że mogą być kłopoty bo to model przeznaczony dla kobiet o wzroście do 160 cm a ja mam trochę więcej na skali ;) ale tak bardzo lubię wyszczuplające cięcia i zabawę kolorami (o tutaj można zobaczyć jak bardzo -> KLIK), że postanowiłam uszyć ten właśnie model. Brązowa dzianina przeleżała 2 lata aż w końcu doczekała się premiery. Fuksjową dzianinę kupiłam niedawno. Gdy tylko zobaczyłam ją w tekstylnym - od razu widziałam to połączenie.


No więc generalnie wszystko byłoby dobrze gdybym się nie spieszyła i gdybym miała talię w miejscu oznaczonym na wykroju ;) Ponieważ ostatnio (na własne życzenie!) cierpię na chroniczny brak czasu więc popełniłam kilka gaf podczas szycia. Nauczka dla mnie: jednak trzeba szyć spokojnie i etapami, delektować się tworzeniem to potem nie będzie się płakać.

Najbardziej boli mnie tył sukienki. Wiem, że powinnam przerobić na wykroju za długie plecy a nie zrobiłam tego, skroiłam jak leci i stąd te marszczenia. U mnie większość sukienek w tym newralgicznym miejscu źle leży. Poza tym te dzianiny są grube ale bardzo rozciągliwe - trzeba było mocniej wdać dekolt i w ogóle pozbyć się krytego zamka. Oczywiście nie chciało mi się pruć bo zamek wszyłam całkiem nieźle.


Kończąc potok żalów i lamentów stwierdzam, że ten krój całkiem fajnie wyszedł Burdzie. Teraz wypadałoby uszyć lub kupić jakąś dopasowaną bluzkę, którą można zakładać pod spód. W końcu mamy jesień.


Kończąc temat sukienki, chciałabym na moment wrócić do wpisu o eTasiemce: chcę serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy gratulowali mi założenia sklepu i którzy trzymają za eTasiemkę kciuki :) Otrzymałam od Was wiele e-maili pełnych ciepłych słów i ogromne wsparcie psychiczne. Cieszę się, że sklep ma szansę zapełnić pewną lukę na wirtualnym rynku. Dziękuje, dziękuję, dziękuję! :-*

Pozdrawiam!
Sus

84 komentarze

  1. Bardzo ładna sukienka! Super połączenie kolorystyczne, bardzo ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Fuksja to jeden z moich ulubionych kolorów :]

      Usuń
  2. Ech...i znowu czytasz w moich myślach ;) Mam skrojoną podobną kieckę (tylko połączenie czerni z beżem) z wzoru z papavero (a kroiłam dziś po południu :-)) ). A eTasiemce wróżę wieeeelkie powodzenie (niech no tylko przyjdzie ten mój upragniony przelew ;-) )

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mówię Ci między nami jest jakaś telepatyczna nić porozumienia :D Wiem, o której sukience piszesz, ta od papavero i ta z Burdy są do siebie bardzo podobne :) Odnośnie eTasiemki to... czy mam już uzupełniać magazyny?? ;)

      Usuń
  3. Aż się chce skomentować to Twoje dzieło. Sukienka piękna, wykrój oczywiście znany, połączenie kolorystyczne fajne. Nie wiem czemu tył się Tobie nie podoba, bo przecież ładny jest. Pozdrawiam gratuluję sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TYł jest bardzo ładny! Dzięki ciekawie poprowadzonym zaszewkom ale "w krzyżu" marszczy się a zaszewki na tyłku odstają :/ i to mi się nie podoba :/

      Usuń
  4. Tez chciałam uszyć te sukienke, mam ten nr burdy ale jakos zmotywować sie nie moge, bardzo fajnie wyglada polaczenie tych dwóch kolorów, gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też długo nie mogłam się zmotywować ale myślę, że warto bo krój jest bardzo interesujący :) Niby prosty a zwraca uwagę.

      Usuń
  5. Też miałam chęć na tą sukienkę ale teraz się boje, że sobie z nią nie poradzę. Tylko, że ja jestem niziutka, więc może akurat ten problem z układaniem się sukienki by mnie nie dotyczył. Bardzo fajne połączenie kolorów a ten wzór bardzo wyszczupla i tak szczupłą i zgrabną Twoją figurę! Też trzymam kciuki za eTasiemkę :) Jak będę mieć nieco gotówki to coś sobie od Ciebie kupię :) (a kiedyś się umówimy na zakupy w polimexie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja ci kobieto mówie szyj śmiało!! najwyżej coś się nie uda, to następnym razem się uda.
      A Sus - to prawda spokój i cierpliwość i dokładność - to pozwala cieszyć sie szyciem. Sukienkę wciąż mam na oku i czekam aż ją uszyję... muszę się w końcu zabrać.
      Twoje połączenie kolorów mi się bardzo podoba, a fuksjowa dzianina jest śliczna.

      Usuń
    2. o-rety ta sukienka do uszycia jest bardzo łatwa! Tylko dopasowanie z tyłu było dla mnie problemem co nie oznacza, że dla Ciebie też będzie. Na zakupy z Tobą czekam z niecierpliwością :)

      Usuń
  6. Ja niezmiennie trzymam : )))
    Sukienka w Twoim kolorystycznym fuksjowym wykonaniu śliczna, ja mam jednak wrażenie, że przy biuście to cięcie nie jest na 100% fortunne - tzn "wolałabym" osobiście by "ładniej" szło po formie - mimo, że biust to często też newralgiczny moment w pasowanych wykrojach ;)
    Nie, że mi się nie podoba, ale wciąż mam do tych burdowych niestety jakieś tam "ale" :D :D :D

    p.s. Sus, jeśli jest możliwość - to przy tkaninach dałaby etasiemka radę z gramaturami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy biuście, a właściwe pod, trzeba było dość sporo "zebrać" materiału. Bo tak nie byłoby w ogóle widać biustu ;)Ale tak ogólnie to teraz już mi pasuje ta sukienka. Maryś niestety nie da się. Nie mam dostępu do karteczek z gramaturą :(

      Usuń
    2. A widzisz, tak czułam z tym biustem... Tzn tyle, co widzę na fotkach, bo na siebie nie szyłam więc też to "ocena" taka mało miarodajna hihihi
      A wiesz, że to chyba można samemu zważyć. Podajesz w gramach wagę 1 metra/b (tzn mi to "zdalnie" pomaga, bo ja sobie po ciężarze podanym w cyfrach potrafię mniej więcej wyobrazić grubość tkaniny) - a że nie podają to wiem, wiem :)))
      Usmiechają się do mnie te serduszka, ale wciąż na nie szukam pomysłu...

      Usuń
    3. Hmm czyli musiałabym odciąć metr tkaniny - ja kupuje w większej ilości, w jednym długim kawałku. A waga to taka kuchenna może być? jest ona na tyle godna zaufania? Nigdy tego nie robiłam więc wole się upewnić :)

      Usuń
  7. fajnie w niej wyglądasz, ta sukienka jest bardzo kobieca. świetny fason:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądasz w niej :) jeśli to jest bardzo rozciągliwa dzianina to może zamiast wypruwać zamek zrób szew głębiej (tak jakbyś zwężała) wytnij zamek z tkaniną obrzuć i gotowe :D
    w pierwszej chwili myślałam że boki są śliwkowe, też by ładnie wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest rozciągliwa ale nie aż tak ;) Poza tym z tyłu trzeba przerobić odszycie dekoltu :)

      Usuń
  9. Śliczna :-0 i te kolory jestem pod wrażeniem, aż mam ochotę sobie taka uszyć :-)
    Co do sklepu będę szyć sukienki moim dziewczynom na wiosnę, więc po nowym roku na pewno złoże zamówienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyj, szyj - to bardzo fajny model :] A do sklepiku oczywiście zapraszam, pewnie będą jakieś nowe bawełny :)

      Usuń
  10. Super połączenie kolorów i bardzo twarzowe dla Ciebie.
    powodzenia ze sklepem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Połączenie kolorystyczne pięknie dobrałaś. Oczywiście sama sukienka też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I bardzo się cieszę, że wreszcie ruszyłam tę brązową dzianinę :)

      Usuń
  12. Wow śliczna sukienka. te kolorki idealnie dopasowane.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana na te krój i ja mam apetyt, widzę że i ty masz problem z skrojeniem pleców. Jednym słowem mamy sylwetkę sprężystą. U mnie plecki tez zawsze tak sie układaja i musze robic zawsze poprawki :(, trochę denerwujące, ale za to jakie figurki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Lala - mamy sprężyste sylwetki :) Do szału mnie te plecy doprowadzają :/

      Usuń
  14. Sukienka rewelacyjna! Co tam tył, ważne, że z przodu jest dobrze. Zresztą w ruchu zawsze jakaś fałda na materiale się zrobi, więc i tak nikt się nie zorientuje ;) Czy pisałem już, że połączenie kolorów cudne? Fuksja świetnie podkreśla brąz, taki szlachetny się wydaje przy tym kolorze :)
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka jest świetna i żadnych defektów ja tam nie widzę :) Wyglądasz w niej cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie się prezentuje. Zwłaszcza, że też uwielbiam fuksję :)
    Podoba mi się ten model, ale chyba uszyję wersję z papavero, żeby uniknąć komplikacji z dostosowywaniem do mojego wzrostu (też mam trochę więcej niż 160 cm).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z papavero też mi się podoba. Tylko sklejać puzzli mi się nie chciało dlatego wzięłam model z Burdy ;)

      Usuń
  17. połączenia kolorystyczne super a i sukienka jest jedną z moich ulubionych ,one fajnie wyglądają nawet na takich większych osóbkach jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę że ona właśnie lepiej wygląda na nieco szerszej kobiecie bo uwydatnia krągłości a wyszczupla w odpowiednich miejscach :)

      Usuń
  18. Wyglądasz bardzo kobieco, świetne połączenie kolorów, jak się człowiek rusza, to różne fałdki pojawiają się na materiale, więc na pewno nie będzie to widoczne;)

    OdpowiedzUsuń
  19. :)
    Sus ja mam niecałe 160 cm:D
    kiedyś kupowałam Burdę - mam kilka egzemplarzy, w których są świetne wykroje. Na razie leżą i czekają aż naumię się szyć ubrania;) Pewnie jeszcze poleżą.
    Sukienka bardzo mi się podoba, na wesele byłaby jak znalazł:) hehehhe
    I w tej fuksji Ci tak pięknie.
    A marszczenia na plecach nie widać za bardzo, może dlatego, że materiał ciemniejszy.
    Aaaaa i co najważniejsze ta sukienka świetnie wyszczupla talię, tzn. Ty w ogóle jesteś jak patyk, ale te boczne asymetrie sprawiają wrażenie, jakbyś miała talię osy;)

    Ja też bardzo trzymam kciuki za etasiemkę. Sus, cudownie mieć zajęcie w którym się spełniasz i co najważniejsze - kochasz to robić!

    A ja jeszcze za co innego trzymam kciuki. No wiesz:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj kciuki za wszystkie moje pomysły i projekty :D A wiesz patykiem to ja byłam przed ślubem ;) Po ślubie przybyło mi kilka kg :D

      Usuń
  20. Świetna ta sukienka, wyglądasz w niej bosko!! dobrze wiedzieć, że ten model jest aż tak efektowny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie wyszła :)
    Super zestawienie kolorów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaka sliczna sukienka i polączenie kolorow rzeczywiscie trafione! NApalilam sie na taką tez i mysle, ze te szczuple tez fajnie bedą wygladac w takim fasonie. Ja bym do niej nie zakladala pod spod bluzki, tylko na wierzch sweterek, skoro idzie jesien. Dodaje kolentarz i sobie jeszcze poogladam::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek jak najbardziej :) Ale wiesz ja straszny zmarzluch jestem więc zimą napewno będę zakładać bluzkę z długim rękawem. Monia fajnie gdybyś sobie tę sukienkę też uszyła - fajnie byś wyglądała :>

      Usuń
  23. Pięknie i kobieco w niej wyglądasz :) bardzo podoba mi się ten krój Burdy, ale nie jestem pewna czy to ten o którm myśle :P ale naprawdę ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie ci wyszła i bardzo ci pasuje!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczna :)
    ja zabieram się już od jakiegoś czasu za uszycie sukienki, ale największy problem to dla mnie dobór materiału - czy można użyć zwykłej bawełny? nie jest za cienka??

    OdpowiedzUsuń
  26. marudzisz... jest dobrze - ślicznie w niej wyglądasz :)

    fajna ta wrześniowa burda... a ja sierotka musiałam przegapić :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Susanno, nie rezygnuj z zamka z tyłu... Przecież zdarza się "większe wyjście", kiedy trzeba zrobić sobie wypracowaną fryzurę - a potem co - wbijać się w sukienkę zakładaną przez głowę? Albo ryzykować wysmarowanie sukienki makijażem podczas zdejmowania jej po imprezie? A gdyby potem nie chciało się doprać? Nieee, zostaw zamek ;-)

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja - zamek czasem się przydaje. Tylko wiesz - ta sukienka raczej jest zwyczajna i nie wyjściowa... Zamek i tak zostanie choć wkurza mnie niemiłosiernie :D

      Usuń
  28. Może i masz 'sprężyste plecy', ale masz również talię osy, którą ta sukienka jeszcze bardziej podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jest po prostu boska! Ostatnio widziałam całą masę sukienek o tym wyszczuplającym fasonie, ale nie wiedzieć czemu we wszystkich ciemniejszy kolor był w środku a jaśniejszy na zewnątrz, co zupełnie psuło efekt. Ty wybrałaś idealnie i ta fuksja... cudo :D Mi tylko brakuje w tym kroju mocniejszych "krzywych" na biuście. Lepiej wyglądałaby chyba typowa klepsydra. Ale to taka moja osobista myśl :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ piękna ta sukienka i Ty w niej pięknie wyglądasz! To zdecydowanie Twój kolor :) Nie mam tego numeru burdy, ale nie wiem czy dla tej sukienki go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna, fajnie wyszczupla optycznie, choć i tak nie ma czego;):)

    OdpowiedzUsuń
  32. ehhh... piękna ^^

    Jak już będę taką potrafiła uszyć, to w końcu dorobię się talii :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ulala do 160 cm??? no to na mnie.... tylko który to nr Burdy i czy to ma dużo w biuście?? Wyszła Ci zaczepiście fajna.

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne kolorki, podoba mi się ten krój bo linie cięcia przechodzą bardziej przez środek niż u papavero. Dobór kolorków świetny i prezentujesz się Zjawiskowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fakt - tutaj Cięcia są ciekawiej poprowadzone :)

      Usuń
  35. Pięknie Ci w niej! Kolor przodu jest bardzo oryginalny i te cięcia. A kwestia wzrostu w modelach Burdowych też mi czasami spędza sen z powiek.

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie w niej wyglądasz, a uśmiech to masz za milion dolarów :) Kolory naprawdę pięknie razem wyglądają, nic tylko znaleźć/uszyć fajną bluzkę z długim rękawem i nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ładnie wyglądasz! Sus jak zwykle perfekcyjna, nawet dodatki odpowiednio dobrane :)
    Jolcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś te fuksjowe kolczyki zauważył ;)

      Usuń
  38. Przepiękna sukienka! Świetny krój i kolory! Chciałabym mieć takie krawieckie zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sus, ślicznie. Od tej chwili będę Cię obserwować jako Mirielka :D

    Pozdrawiam, Karo

    OdpowiedzUsuń
  40. Sukienka prześliczna i do twarzy tobie w tych kolorach. Zastanawiałam się nad jej uszyciem ale tak jak ty mam więcej niż 160 i nie wiem,czy talia wyjdzie na swoim miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczna sukienka, ale widzę, że miałaś ten sam problem:) A może coś nie tak z tym wykrojem?

    OdpowiedzUsuń
  42. po tasiemce do... Susanny :) tak tu trafiłam, a sklep fajny a ceny REWELACYJNE! i moje pytanie - czy bawełna "groszki na różu" nadaje się na pościel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo bardzo się cieszę, że "po nitce do kłębka" :) Różowa bawełna w groszki jak najbardziej nadaje się na pościel :)

      Usuń
  43. Róż dla mnie oszałamiający, świetnie te kolory połączyłaś

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo udana sukienka. Śledzę Twój blog od jakiegoś czasu i bardzo mi się podoba więc wpisuję go na listę moich ulubionych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. ale ci ślicznie w tych kolorach :) sukienka piękna, a z nie do końca idealnym tyłem można sobie poradzić zakładając żakiet :D tył przysłoni a przód będzie grał pierwsze skrzypce :)

    OdpowiedzUsuń
  46. BOSKA!!!!!!!! i w moich kolorkach wow. SUS wyglądasz prześlicznie, i jak tylko znajdę chwilę to sobie coś takiego uszyję tylko z rękawem 3/4 i wogóle taką chciałam uszyć córce:-) będziemy obie takie same

    OdpowiedzUsuń
  47. Sama miałam ochotę się za nią zabrac ,tylko czy rzeczywiście ten przód jest po prostu naszyty na skienkę ,bo tak zrozumiałam opis w burdzie?

    OdpowiedzUsuń
  48. No nie!!!! Rewelacyjna wrecz!!!! I ta fuksja po srodku , az klawiature obslinilam. Moja mama wlasnie wrocila ode mnie z urlopu z sukienka w podobnym fasonie tylko srodkiem byla pepitka, z obu stron. Ach wygradasz mega!!!! Zastanawiam sie tylko gdzie Ty w tych wszystkich cudownych kreacjach chodzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daga odkąd szyję sama i szyje sukienki to w nich chodzę. Bo wcześniej to cały czas w spodniach pomykałam. A tak mówiąc między nami to przydałby się jakiś fajny żakiecik i spodnie właśnie bo tych kiecek to mam za dużo :D

      Usuń
  49. Łaaał! Wyglądasz niczym bogini! GENIALNE! Oczu nie mogę oderwać! :DDD Suuuper :))))

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana ona bardzo Ci się udała zupełnie nie wiem o czym piszesz :). A zestawienie kolorów rzeczywiście bardzo ładne :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chciałabym, aby Pani krok po kroku napisała mi jak szyje się takie CUDNE SUKIENKI!!! podobają mi się takie i chciałabym, by moja Mamcia mi taką uszyła *.* Problem w tym, że jest początkująca... ale niektóre jej prace są niezłe !
    Byłabym wdzięczna :)

    mój email: asia_azja1235@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby uszyć tę sukienkę trzeba mieć wykrój. Wykrój ejst w Burdzie w której też jest krok po kroku opisane szycie. Nie ma sensu się powtarzać. Pozdrawiam!

      Usuń
  52. super Ci ta sukienka wyszła:) ostatnimi czasy strasznie mi się takie "wyszczuplające"sukienki podobają:) zapraszam też do Siebie http://misz-masz-u-agnes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzieki Twojej inspiracji uszylam sobie rowniez taka sukienke,a dzieki zdjeciom udalo mi sie ustawic scieg w overlocku, pozdrawiam serdecznie. Przy okazji wesolych swiat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że komuś ten blog się przydaje :)

      Usuń
  54. I love this version of yours. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)