3 stycznia 2016

Na Nowy Rok - nowy kardigan

Pierwszy wpis w Nowym 2016 Roku poświęcę ósmemu już kardiganowi Angie z Burdy Szkoły Szycia. Tak, tak - dobrze czytacie: uszyłam osiem takich swetrów i jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w tej sprawie :)



Tym razem sweter trafił w ręce Angeliki, dzięki której co miesiąc mam nowy kolor na paznokciach :) Andżela chciała aby sweter był w różowym kolorze. Szczęśliwie udało mi się zakupić punto (to lepsze, które nie mechaci się) w tym uroczym odcieniu. Sam wykrój musiałam dość znacznie zmniejszyć bo dziewczyna jest drobnej budowy i mogłaby się w nim utopić. Poza tym nie każdy lubi takie obszerne sweterzyska.


Teoretycznie punto szyje się super ale tym razem nie było tak kolorowo. Overlock ogłosił swój pierwszy strajk i musiałam go wysłać do naprawy a całość uszyłam na zwykłej stębnówce. Widoczne szwy wykończyłam lamówką w gwiazdki. Bardzo podoba mi się ten sposób wykończenia szwów, serdecznie dziękuję za podsunięcie pomysłu mojej facebookowej czytelniczce.


Możecie wierzyć lub nie ale zrobienie zdjęć w obecności Staśka ostatnio zawsze kończy się tak:


Młody wchodzi przed obiektyw i koniec kropka - musi być na zdjęciu. Z dwulatkiem nie ma co się kłócić... więc macie Staśka w kolejnej odsłonie i znowu nieco większego.

Chciałam też napisać o sklepie nr 2, który niedawno otworzyłam. Jeśli ktoś szuka fajnej apaszki, szala lub komina to serdecznie zapraszam do eApaszki.net. To moje najnowsze dziecko, póki co raczkujące ale mam nadzieję, że z czasem zdobęcie taką polularność jak eTasiemka.net :)

Pozdrawiam!
Sus

22 komentarze

  1. Ależ piękny ten kardigan, awłaszcza jako tło dla mego ślicznego wnusia!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, Angie ma w sobie coś takiego, że by się go chciało każdemu dać i daje tyle pola do zmian. Każdy egzemplarz jest zupełnie unikatowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja i można uzyskać dowolny efekt, od eleganckiego do sportowego.

      Usuń
  3. Super! Bardzo bym chciała zobaczyć, jak leży na modelce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha jak z tego nie wyrośnie za szybko to zdjecia przez najbliższe lata tak będą wyglądać. Coś o tym wiem. Super jest to lamówkowe wykończenie a kardigan oczywiście mega :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jaki piękny i jak cuudownie wykończony :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :] Kosztowało to trochę więcej pracy ale warto było :]

      Usuń
  6. Niedługo będziesz absolutna specjalistką od kardiganów :) Ale pieknie Ci to wychodzi. A dwulatek tylko dodaje klimatu więc niech tam sobie wchodzi w kadr :) Wszytskiego dobrego na ten nwy czas, wielu inspiracji i niepowtarzalnych realizacji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie, nie rób mi tego! Mam słabość do cienkich szali...

    OdpowiedzUsuń
  8. nie jestem fanką różu ale ten mi sie podoba bardzo :) ależ ten Twój Stasiek duży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też! To bardzo ładny odcień, na żywo trochę nawet w łososia wpada (tutaj fotki z lampą przekłamują kolory).

      Usuń
  9. Potrzebuję dobrych wskazówek do wszycia misek do sukienki z gołymi plecami . Dorota_g.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://ekrawiectwo.net/board/thread/7350/jak-wszyc-miseczki-do-sukienki/?page=1#post-7400

      i

      http://ekrawiectwo.net/board/thread/12364/problem-z-wyborem-kroju-maxi-sukienk/?page=4#post-12746

      (czyli szycie ręczne Cię czeka)

      Usuń
  10. A po czym poznać to "lepsze" punto?C o powinno mieć w składzie a czego nie?

    Różowy kardigan jest bossski, wcześniejsze w Twoim wykonaniu zresztą też podziwiałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przyglądniesz to to lepsze punto nie ma włosków, jest bardziej gładkie, jednolite i zwarte. Nie ma włosków (meszku) więc nie ma się co mechacić.

      Usuń
  11. Wykończenie lamówką wygląda bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy jest jakiś tutorial jak uszyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma ponieważ w wydaniu papierowym Burdzy Szkoły Szycia jest pokazane jak krok po kroku uszyć takie sweterzysko ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)