3 stycznia 2016

Na Nowy Rok - nowy kardigan

Pierwszy wpis w Nowym 2016 Roku poświęcę ósmemu już kardiganowi Angie z Burdy Szkoły Szycia. Tak, tak - dobrze czytacie: uszyłam osiem takich swetrów i jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w tej sprawie :)


29 listopada 2015

Bluzka do kochania

Zyskałam nowy sposób urozmaicenia prostej bluzki-bazy. Bluzki, która pokochałam od pierwszego założenia i która sprawdziła się w ten dzisiejszy, chłodny i przenikliwie wietrzny dzień.

12 listopada 2015

Czas pomyśleć o dziecku

Przy dziecku czas szybciej płynie niż kiedyś. Z nadzieją patrzę w przyszłość i modlę się aby w przyszłym roku Stanisław poszedł do przedszkola. Łudzę się, że będę miała więcej czasu dla siebie, dla firmy, na szycie. A potem dociera do mnie, że zaczną się choróbska i przerwy w chodzeniu do przedszkola. Ale z drugiej strony będzie to już chłop trzyletni co się sam może w końcu zabawi klockami czy kolejką. Oby, oby...

30 października 2015

Husqvarna Viking Emerald 116




  • Nazwa i model maszyny: Husqvarna Viking Emerald 116
  • Rok zakupu: luty 2009
  • Czas użytkowania: 6 lat
  • Maszyna była zakupiona jako: NOWA
  • Cena: ok 1000zł
  • Miejsce zakupu: sklep stacjonarny AGD PSS Społem

2 października 2015

Husqvarna Viking E10

  • Nazwa i model maszyny: Husqvarna E10
  • Rok zakupu: 2007
  • Czas użytkowania: 8 lat
  • Maszyna była zakupiona jako: nowa
  • Cena: 600 zł
  • Miejsce zakupu: Media Markt. Podobała mi się najbardziej ze wszystkich, które stały na półce a teściowa uparła się że maszynę muszę mieć.

21 września 2015

Od przybytku głowa nie boli.

Fajnie jest mieć dwie rzeczy zamiast jednej. Np. dwie pary adidasów zamiast jednej, dwie torebki albo dwie słodkie babeczki. Myślę, że i dwa nowe kardigany znajdą miejsce w szafie. Kardigany Angie - kolejne uszyte.
Trochę mi głupio o tym pisać... ale to już siódmy. Tak, do tej pory uszyłam siedem kardiganów Angie i co tu dużo mówić... będą jeszcze dwa :)

11 września 2015

Anna MODA NA SZYCIE 3/2015 - widzimy się w latach 90-tych!

Nie dalej jak wczoraj, gdy kupowałam najnowszy numer "Anny" uświadomiłam sobie, że oto jestem już fanką tej gazety. Choć okładka nie zachwyca (hello! znowu widzimy się w latach 90-tych) to w środku znów znalazłam coś dla siebie.