Napaliłam się na papaverową sukienkę z reglanowymi rękawami jak szczerbaty na suchary, gdy tylko ją zobaczyłam. W tekstylnym wyhaczyłam resztkę puchatej dzianiny w pięknym kremowo-melanżowym odcieniu (swoją drogą tania nie była) i postanowiłam pójść na żywioł z szyciem. Zaufałam Papavero - nie dodałam ani jednego centymetra dodatkowego zapasu na szwy. Efekt jest taki, że sukienka przylega, nawet bardzo ale mnie się podoba. A jak Mężulowi się podoba... ho ho ho...
Dzianina ta ma to do siebie, że jest niezwykle rozciągliwa... wszystko jednak ma swoje granice czyli ani kilograma więcej bo szwy postrzelają ;)
Poza tym już tyle osób szyło tę sukienkę, że chyba wszystko o niej zostało powiedziane i napisane. Od siebie tylko dodam, że moim zdaniem należą się Papavero wielkie brawa za wyjątkowo udany wykrój. Można szyć niemal w ciemno (choć i tak radzę na wszelki wypadek przemierzyć).
Niczego nie zmieniałam, zrezygnowałam jedynie z kieszonek i teraz sukienka wygląda całkiem elegancko.
Rękawy reglanowe noszą się świetnie - nic nie ciągnie, nic się nie marszczy, pięknie się układają i są super wygodne. Zdecydowanie lepsze niż te proponowane przez Burdę.
Dekolt u mnie zwykły, na ręcznym podwinięciu gdyż moja dzianina się nie wywija. Ale to nic, będę szyć drugą taką samą sukienkę tylko tym razem z kieszeniami i może tamta wywinie się tak pięknie jak na zdjęciach Papavero :)
O i pokażę Wam jakie poszewki uszyłam z zasłon z lumpeksu:
(to oczywiście głupi pretekst żeby pokazać Staśka ;) )
5 miesięcy i 11 dni |
Pozdrawiam!
Sus
Świetnie Ci sukienka wyszła i bardzo Ci ładnie w tym kolorze. Co do poszewek, to niestety zeszły na drugi plan przy takim słodziaku :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie sukienka bomba,ale Staś pięknie jak na 5 miesięcy siedzi :)
OdpowiedzUsuńNie nie on tylko taki oparty jest i tylko na chwilkę - bez poduszek leży ;)
UsuńPrześliczna ta sukienka! Wyszła świetnie i kolor bardzo elegancki. :)
OdpowiedzUsuńPowtórzę raz jeszcze, wyglądasz obłędnie!!! I kolorek fajowy :)
OdpowiedzUsuńPiękna Ona piękny On :)
OdpowiedzUsuńŚwietna, chyba się skuszę. A kazdy powód dobry żeby pokazać Stasia :D
OdpowiedzUsuńSkuś się koniecznie. Dziwię się, że jej jeszcze nie szyłaś :> kto jak kto ale TY Aśka :>
Usuńmnie się Twoja wersja podoba o wiele bardziej niż oryginał :) może się kiedyś odważę i spróbuję sobie też uszyć, bo mi właśnie taka wygodna, dzianinowa sukienka chodzi po głowie
OdpowiedzUsuńA jeśli Ci napiszę, że będzie stepik jak uszyć tą sukienkę to się skusisz? :)
Usuńojeju, a jak napiszę, że się skuszę, a potem nie dam rady, to głupio będzie :)
Usuńzaczęłam przeglądać teraz papavero i się zastanawiam, czy się porywać na ubrania, bo wszystko wygląda fajnie i na pierwszy rzut oka zrozumiałe, tylko ja zupełnie nie mam żadnych podstaw - o kroju, materiałach, muszę sprawę gruntownie przemyśleć :)
Cieszę się, że zajrzałam do Ciebie, bo mam ochotę na tę kieckę od Papavero, ale bałam się tych rękawów raglanowych z prostego powodu. Kiedyś juz szyłam podobną sukienkę od nich i ten raglan był strasznie wąski (pomimo szycia z elastycznego materiału). Spróbuję zatem ten model, może tym razem się uda i będę tak ładnie wyglądać jak Ty :)))Poszewki super, ale jakieś fajne dziecko je zasłania :)))
OdpowiedzUsuńA tak, ktoś na moim forum też się skarżył na za wąskie reglany ale te tutaj są niesamowicie wygodne :) Naprawdę polecam :]
UsuńSukienka urocza, właścicielka też, a Staś to już w ogóle ;)
OdpowiedzUsuńCo za słodziak! I jak się zgrał kolorystycznie z poduchami:D
OdpowiedzUsuńSynek uroczy :) Sukienka leży wspaniale i właścicielka wygląda pięknie :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna twoja sukienka.
OdpowiedzUsuńDawno temu, gdy szyłam, tez miałam fazę na dzianiny. Ostatnio znalazłam sukienkę wtedy uszytą. ;-)
Staś jest uroczy! :-)
Rewelacyjna kiecka, mnie też dzianina zaraziła:)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńhttp://xiness.blogspot.com/
długość rękawów jak dla mnie superowa, są praktyczne :-)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna sukienka. Świetne te rękawki są. Stasiu to już bystrzak. Pozdrawiam Was cieplutko:)
OdpowiedzUsuńOjej też mam taką tkaninę,świetny pomysł z tą sukienką,Tobie wyszła wyśmienicie.
OdpowiedzUsuńZ tym że ja szyję z burdy,nie mam nawet jednej formy z papavero,ale zaryzykuję,uszyję
córce.
Maluszek śliczny.Pozdrawiam.
Nie ma jak dresówka :) A tobie udało się wyczarować z niej prawdziwe cacuszko :)
OdpowiedzUsuńI proszę pokazać poduchy na oddzielnym zdjęciu, bo przez Stasia jakoś się na nich skupić nie mogę ;)
Ah no Staś nam tak fajnie rośnie i tak szybko się zmienia i z pomarszczonego noworodka stał się fajnym, kumatym i ładnym niemowlakiem :)
UsuńSukienka świetna, ale ... no nie przebija ona Stasia :D
OdpowiedzUsuńNie no Staszka to nic nie przebije ;)
UsuńSukienka wygląda świetnie :) Staś stanowi fajny punkt odniesienia dla pokazania wielkości poduszek :) tylko chyba jednak robi im konkurencję :)
OdpowiedzUsuńCo racja to racja i z tego wynika, że poduszki są całkiem pokaźnych rozmiarów :)
Usuńostatnio tez uszylam sukienke z papavero tylko z tego drugiego wykroju 'wezszego' i chociaz powiekszylam rozmiar o jeden to i tak wyszlo za ciasno... nastepnym razem sprobuje z tego wzoru :) Uszylam tez druga z kimona i tez moglaby byc wieksza :D
OdpowiedzUsuńSlicznie Ci w tej sukience :)
Ale ten czas szybko leci, Staś już taki duży?:)) Jestem fanką, zarówno Stasiową, jak i Twojego szycia:)) Sukienka wygląda ekstra, no i jak mówią "ładnemu we wszystkim ładnie" ;)
OdpowiedzUsuńPozdrowionka!
Wyglądasz przepięknie! Nie tylko za sprawą bardzo ładnej sukienki... Podziwiam dziewczyny, które tak szybko po ciąży odzyskują figurę (a czasem nawet wyglądają lepiej, niż przed :D)...
OdpowiedzUsuńSynka masz cudnego! Ale co się dziwić, w końcu jaką ładną ma mamę :):)
Sukienka wyszła świetnie:) Staś jest uroczy;)
OdpowiedzUsuńModel pięknie zaprezentował poduchy! Sukienka urocza nie dziwię się, że mężusiowi się podoba :D
OdpowiedzUsuńStrasznie fajna ta sukienka Ci wyszła. Mam pytanie tylko, może trochę osobiste :P jaki rozmiar sukienki ściągnęłaś bo nie mogę się tam odnaleźć, może przez poniedziałek może przez co innego :) hehe
OdpowiedzUsuńAla szyłam z AT-5 ;)
UsuńDZięki dzięki :) to trzymaj kciuki żebym teraz dobrze wszystko złożyła :P nie wiem czy ogarnę temat :)
UsuńTrzymam mocno kciuki!
UsuńHEj, strasznie ładnie Ci wyszła ta sukienka! mam pytanie (może trochę osobiste ;) ) jaki rozmiar wykroju ściągnęłaś ? bo nie mogę się tam odnaleźć....może przez poniedziałkowy ranek ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Ala
woow ale piękna! leży fantastycznie, do tego pięknie Ci w tym kolorze, nic dziwnego że mąż zachwycony:)
OdpowiedzUsuńSukienka super - bardzo podobną widziałam ostatnio w jakimś sklepie - patrzyłam się na nią dłuższy czas, ale nie było jej w planach na ten dzień. Gratulacje, Twoja wygląda fantastycznie.
OdpowiedzUsuńSuper, bardzo podoba mi się kolor;) To chyba kolejny krój, który zapiszę w zakładce 'do uszycia', uwielbiam takie proste rzeczy;)
OdpowiedzUsuńSuper! Piękna sukienka! A Stasia to pokazuj przy każdej okazji - jest takim słodziakiem, że mogłabym na niego cały dzień paczać :)
OdpowiedzUsuńBędę pokazywać bo dopiero na zdjęciach widzę, jak bardzo się zmienia :D "Na żywo" jest cały czas taki sam ;) no może trochę większy :D
UsuńNie pierwszy raz widzę tą sukienkę , ale za każdym razem mi się podoba i Ty jak super wyglądasz ! A Twój Synek..jaki już przystojniak :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
PS. Szyj Kochana , bo pięknie Ci to wychodzi !
No faktycznie, sukienka leży idealnie. Szyj koniecznie drugą :D A poduszki fajne, ale ktoś bardzo skutecznie odwraca od nich uwagę ;)))))
OdpowiedzUsuńSus, aż ciężko uwierzyć, że byłaś tak niedawno w ciąży :) figura jak zawsze ekstra :) no i sukienka też!
OdpowiedzUsuńDzięki Mrau. PO chorobie mamy "trzymam" jeszcze figurę...
UsuńZarąbista sukienka, pięknie leży na Tobie. Szyj kolejne :) Nie wiem, o jakich poszewkach piszesz. Widzę na zdjęciu tylko Cudo do schrupania :)
OdpowiedzUsuńJaki jest koszt zakupu takiej tkaniny dresowej?
OdpowiedzUsuńŚwietna sukienka, fajne rękawy :) Aż mnie korci, żeby w końcu użyć naszej maszyny.
OdpowiedzUsuńSama się sobie dziwię, że jeszcze nie szyłam z papavero (chociaż konto chyba mam :)). Krój super, idealnie na Tobie leży! A Stasiu rośnie jak na drożdżach, śliczne ma oczka!
OdpowiedzUsuńTeż szyłam dzianinowe sukienki z papavero, co prawda z innego modelu, ale też są baaaardzo obcisłe, nieprzyzwoicie wręcz. :) Świetnie wyglądasz i uroczy bobasek..yyy...poszewki ;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna sukienka i widzę że wszystko u ciebie w tym poście w kolorze kremu :D
OdpowiedzUsuńSukienka wygląda bardzo modnie i na czasie. Ty też wyglądasz jak zawsze szczupło, a jak wiadomo ładnemu we wszystkim ładnie :-)
OdpowiedzUsuńPoszewki fajne, wszystkie trzy, tylko ta środkowa jakoś strasznie się kręci :-)))
Piękna sukienka! Właściwie to jeszcze nie widziałam, żeby było Ci w jakiejś nieładnie;) Masz świetną figurę i sukienka pięknie się prezentuje. Staś rośnie jak na drożdżach, a poszewki cudne! Bardzo mi się podoba wypustka na brzegach. Nadaje im takiej elegancji. Gorąco pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńO wow! Powiem tylko tyle -REWELACJA!
OdpowiedzUsuń