Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piszą o mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piszą o mnie. Pokaż wszystkie posty

6 lutego 2024

Szybki wywiad dla portalu twoj-biznes.pl

Ah miałam tego posta opublikować w styczniu ale styczeń minął mi nie wiadomo kiedy?! więc wrzucam go w lutym.

Także zapraszam do krótkiej lektury wywiadu, którego udzieliłam portalowi Twój-Biznes.pl.
O prowadzeniu własnej działalności, o problemach, które napotyka chyba każdy przedsiębiorca  i o tym czy krawiectwo ma szansę przetrwać?!


5 marca 2017

Przygoda z radiem

2 lutego spotkała mnie niezwykła przyjemność - zostałam zaproszona do katowickiego Radia eM aby porozmawiać o szyciu i o grupie "Śląskie Szyje" do której należę. Czy mogło spotkać mnie większe wyróżnienie? Chyba nie :)


3 lutego 2015

Obszerny kardigan "Angie", Burda Szkoła Szycia 1/2015

Jak tylko zobaczyłam okładkę Burdy Szkoły Szycia - wiedziałam, że muszę ją mieć. Bo, proszę Państwa, na okładce zobaczyłam kilka fajnych stylizacji z obszernym, różowym kardiganem na czele :)

8 września 2013

A mnię się podoba ;) czyli Burda nr: 9/2013

Dobra, Mała Wrzesząca Główka śpi więc mam chwilkę aby napisać post na blogu.
Wiele osób narzeka na wrześniową Burdę a mi wyjątkowo przypadła do gustu! Po prostu mię się podoba :)


zdjęcie pochodzi ze strony burda.pl

Podoba mi się nie dlatego, że z tyłu znalazłam siebie - znaczy moje zdjęcie w sukience w kwiaty. O rety w ciąży byłam! Jak to szybko minęło...
Podoba mi się, ponieważ doszukałam się kilku ciekawych fasonów. Prostych, wręcz geometrycznych, takich jak lubię. Nie dla mnie feerie barw i kolorowe pióra. Lubię prostotę, w tym się odnajduję i w tym czuję się najlepiej.

Burda 9/2013 i moje typy: 
(zdjęcia pochodzą ze strony Burdy)

* bluzka model 101 A - dla matki karmiącej jak znalazł. Bardzo mnie intryguje.


* bluzka klasyczna model 121 - marzy mi się klasyczna bluzka uszyta z cienkiego jeansu. Jeans mam ale czasu brak.


* żakiet model 103 - specyficzny ale niezwykle uroczy.

* płaszcz model 104 - na bazie żakietu ale jaki fajny :)


* płaszcz model 129 - wow przepiękny i wyrafinowany. Zachwyciłam się nim!


* kardigan model 111 - coś co lubię najbardziej. Grube, ciepłe sweterzysko, którym można się owinąć i poczuć jak w kokonie.


 * sukienka model 109 A,B - prosty fason a jakiś taki intrygujący.


* sukienka model 127 - podobny fason kojarzę z innych wydań Burdy co nie zmienia faktu, że jest śliczna i efektowna.



Prócz tego mamy małych dzieci znajdą w najnowszej Burdzie urocze ubranka i dodatki dla swoich pociech (od rozmiaru 62). Ja tylko oczy nacieszę ;)

A na deser moja skromna osoba:


Przy okazji raz jeszcze ślicznie dziękuję za gratulacje i życzenia z okazji narodzin Stasia :) Spokojna głowa, nie będę ukrywać Młodego i z pewnością jego sweet fotki pojawią się tutaj na blogu. Póki co słodko śpiący Staś.


3 stycznia 2012

Szyjemy królika tildowego - step by step

Portal Bobby.pl zaprosił mnie (jeszcze przed świętami) do małej współpracy.
Moim zadaniem było własnoręczne uszycie prezentu świątecznego i przedstawienie krok po kroku kolejnych etapów wykonania.
Postawiłam na króliki tildowe, ponieważ miałam w planach uszycie dwóch króliczków dla dzieci a poza tym królik jest świetnym prezentem nie tylko pod choinkę ale także na każdą inną okazję :)
Wpierw uszyłam Felka a następnie Florentynkę.



Zatem jeśli ktoś jeszcze nie za bardzo wie jak uszyć takiego królika - zapraszam do zapoznania się z moim stepem.

Garść podstawowych informacji:

FORMA:
Formy zrobiłam sama metodą prób i błędów. Tym samym dostosowałam wielkość gotowego królika do mojego "widzimisię" :) Na zdjęciu widzicie z ilu i z jakich części składa się dany królik.


TKANINY:
Najlepiej naturalne i w miarę grube. Bardzo fajnie szyje się z flaneli czy z grubszego płótna. W każdym razie powinny być miłe i przyjemne w dotyku, niekurczące się w praniu (wcześniej zdekatyzować!).
Niedawno szyłam królika z flaneli - to był dobry wybór, bo królik trafił w rączki małego Mikołaja, który jest na etapie ząbkowania i często "żuje" jego uszy. Królika, którego dziś zaprezentuję, uszyłam z grubo tkanej bawełny znalezionej w moich materiałowych zbiorach.
Ubranka dla królików także szyję z naturalnych tkanin, kolorowo barwionej bawełny, płótna, lnu itp. Przed skrojeniem tkaniny dekatyzuję zanurzając na chwilę w wodzie lub przeprasowując żelazkiem z duża ilością pary.



WKŁAD:
Używam wkładu z najtańszych „jaśków” dostępnych w hipermarketach. Po praniu nie zbija się i szybko schnie. Polecam także kulkę silikonową - jest idealna do wszelkich maskotek handmade.


SZYCIE:
Króliki z reguły przeznaczone są dla dzieci, stąd mogą być mocno eksploatowane, dlatego szyję ściegiem wzmocnionym. Jeśli maszyna nie posiada takiego ściegu proponuję przeszyć szew ściegiem prostym dwa razy.


PŁEĆ:
Przed przystąpieniem do szycia należy zastanowić się jakiej płci ma być gotowy królik wcześniej dobierając odpowiednie kolory tkanin.

OK, zaczynamy.


1. Poszczególne części wykroju rozłożyć na tkaninie (tkanina złożona na pół, strona prawa w środku) i wyciąć pozostawiając zapas na szew. W sumie ma być:
2 x tułów z głową
4 x uszy
4 x łapki
4 x nóżki


2. Szycie zaczynam od uszu. Każdą parę składam stroną prawą (tą która potem będzie widoczna na zewnątrz) do środka i przeszywam wzdłuż krawędzi, pozostawiając otwór na dole. Uszyte uszy wywijam na zewnątrz, przeprasowuję i przeszywam dla ozdoby w odległości 2-3 mm od brzegu (fajnie wygląda nitka w kontrastowym kolorze).


3. Przygotowuję do szycia tułów składając go prawymi stronami do wewnątrz a do środka, pomiędzy obie części tułowia, wkładam oboje uszu (aby po przeszyciu i wywinięciu na prawą stronę uszy były na zewnątrz). Starannie przeszywam tulów dookoła ściegiem wzmocnionym. Nie zszywamy dołu (tam będą doszyte nogi). Uwaga na uszy! Powinny być przyszyte tylko na czubku głowy!



4. Wywijam na prawą stronę – połowa pracy za nami :) Następnie szyję łapki i królicze nogi jak na początku uszy.


5. Kolejnym etapem jest wypchanie tułowia. Trzeba to zrobić starannie i dokładnie. Najpierw tulów z główką, potem nóżki i łapki. Pomagam sobie patyczkiem, którym starannie upycham wypełnienie w stopach i na całej długości kończyn.

6. Czas doszyć nóżki do tułowia. Podwijam dół tułowia do środka, mocuję nóżki i fastryguję. Przeszywam na maszynie lub ręcznie gęstym ściegiem.


7. Pozostałe łapki, na które nie ma otworów w tułowiu, muszę doszyć ręcznie. Wcześniej zawijając nadmiar materiału do środka. I już mamy królika.

8. Ostatnim etapem jest wyszycie pyszczka. Do tego celu używam kolorowej muliny. Niestety wyszywanie to moja "pięta achillesowa" i na ogół efekt końcowy jest mówiąc delikatnie – opłakany - więc zachęcam do własnych eksperymentów.



Królik jest prawie kompletny. Żeby jednak nie świecił gołą pupą (jak Romek), należy uszyć mu jakieś ubranko. W najprostszej wersji może to być pelerynka, fartuszek, sukienka, jakieś gadżety typu torebeczka, kwiatek. Mój króliczek jest płci męskiej więc uszyłam mu ogrodniczki w kratę.



I gotowe :)


Mój artykuł na Bobyy.pl znajdziecie TU

Dodaję kolejne dzieciaczki do listy obdarowanych:
3. Natalia (Florentyna)
4. Kamil (Felek)

Pozdrawiam!

27 grudnia 2011

Nowa maszyna do kolekcji - konkurs Black&White Łucznika

Tak się jakoś stało, że wygrałam maszynę w konkursie Łucznika Black&White. Tzn. moja sukienka wygrała w kategorii nr 2 - z czego się bardzo cieszę :)
Najgłówniejsza z wszystkich nagród tym razem przypadła Agnieszce Łochockiej, która uszyła awangardową bluzkę z kotem :D Gratuluję!

(zdjęcie pochodzi ze strony producenta)


Z niecierpliwością wyglądam kuriera z maszyną Weronika 2008 pod pachą.

Mąż dopytuje gdzie ją postawię?? Nie mam pojęcia ale z tego co wiem to maszyna "jeść nie woła" a przyda się napewno, ponieważ muszę mojej Husqvarnie i Toyocie zafundować weekend w SPA (czyli zrobić przegląd, czyszczenie itd. - serwis).

Z dumą obwieszczam, że w konkurs "Black&White" zaangażowało się wiele dziewczyn z forum ekrawiectwo.net i kilka fajnych nagród trafiło w zdolne ręce tych oto Forumek:
* Minika
* Honia
* MonikaMagdalena
* Anistach
* Stefa
* Wioletta
(mam nadzieję, że nikogo nie przeoczyłam)

Dziewczyny dałyśmy czadu i oczywiście walczymy dalej :)

Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki :) I pięknie dziękuję za gratulacje - jesteście CUDOWNI!

Dla przypomnienia zdjęcie sukienki:



Pozdrawiam!!

8 listopada 2011

Wygrałam maszynę!

Spieszę donieść, że wygrałam maszynę do szycia w konkursie Łucznika "Kolorowa jesień":) Konkretnie kategoria 2: sukienki, spódniczki. Rety, to moja pierwsza, krawiecka nagroda!

Przyznam, że "celowałam" w nagrodę główną, czyli Izabellę II ale z Oli 830 też się cieszę, bo potrzebuję maszyny na zmianę, gdy moja Husqvarna będzie w maszynowym SPA czyli w serwisie. Ola będzie taką "dojazdówką" ;)

Z całą pewnością projekt, który otrzymał I miejsce zasłużył na nie. Sukienka Sylwii jest pełna finezji i polotu :)
Tym razem nie mam żadnego "ale" co do wyboru jury konkursowego.

(zdjęcie pochodzi ze strony producenta)


Za jakiś czas możecie liczyć na recenzję maszyny. Cieszę się na automatyczne obszywanie dziurek. W mojej maszynie jest półautomat i dziurki nie zawsze wychodzą równe i ładne... A poza tym jestem ciekawa jak szyje się na maszynie dla początkujących, jak sobie poradzi szyjąc jeans itd.

Wszystkim, którzy trzymali za mnie kciukasy - serdecznie dziękuję!! Jesteście KOCHANI :-* Ola już wczoraj została "opita" nalewką karmelową :]


Pozdrawiam słonecznie!

8 kwietnia 2011

Kobiety do maszyn! czyli skan wywiadu ze mną

Hasła z socjalistycznych plakatów krzyczały: "Kobiety na traktory!".
My bloggerki samoszyjące wołamy "Kobiety do maszyn" - do szycia of course ;)

Spełniam obietnicę i wklejam skan wywiadu z "Szycia krok po kroku".
Prócz mnie w SKPK znalazły się następujące bloggerki: Marchewkowa, Lala i Ula :)





Jestem szczęśliwa, że mogłam znaleźć się w tak cenionym czasopiśmie jak Burda. To niezapomniana przygoda i radość:)

Życzę miłej lektury i przepraszam za fatalną jakoś skanu.

1 kwietnia 2011

Burda "Szycie krok po kroku" i moja skromna osoba

W specjalnym wydaniu Burdy "Szycie krok po kroku" (numer ukaże się 6 kwietnia) znajdziecie, prócz fajnych wykrojów, krótki wywiad ze mną. Temat wywiadu ciekawy i taki mój czyli... wielki come back samodzielnego szycia oraz trend do-it-yourself.
Prócz tego w numerze zostały ukazane sylwetki naszych zdolnych i samodzielnie szyjących bloggerek.

Mam nadzieję, że skutecznie zachęciłyśmy kobiety do zmierzenia się, z nietrudną przecież, sztuką samodzielnego szycia :)

Wybaczcie minę a'la Napoleon ale lepszego zdjęcia nie znalazłam. Chyba muszę uśmiechnąć się do Krzyśka...



PS. To nie jest prima aprilis :)
PS2. Będzie "Szycie krok po kroku" - będzie i skan wywiadu :)

20 grudnia 2010

Miłe zaskoczenie - jestem w Burdzie :)

Oho ale się zdziwiłam przeglądając najnowszą Burdę nr 1/2011 :) Okazało się, że Redakcja wybrała jedno ze zdjęć, które jakiś czas temu wysłałam i opublikowała je na przedostatniej stronie w dziale NASZE FORUM. Zrobiło mi się baaaardzo miło, tyle lat kupuję Burdę, szyję z niej a teraz jestem w Burdzie :) :) :)
Raz jeszcze dziękuję! Nie powiem ale... to motywuje do dalszego szycia :)