Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poduszki. Pokaż wszystkie posty
25 listopada 2022
21 listopada 2021
Poszewka na poduszkę zapinana na zamek kryty - step by step
Cześć i czołem! Dawno mnie tu nie było :)
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a mój toturial o szyciu obrusu z ramką cieszy się obecnie dużą popularnością. Pomyślałam, że najwyższy czas pokazać jak wszyć zamek kryty i uszyć sobie np. poszewkę na poduszkę do kompletu z obrusem :)
Uwaga! To dobry pomysł na prezent typu handmade.
11 lutego 2015
Najładniejsze poszewki jakie kiedykolwiek uszyłam!
Tak, tak - moim zdaniem to najładniejsze poszewki na poduchy, jakie kiedykolwiek wyszły spod igły mojej maszyny!
16 stycznia 2013
Moje Jasie ;)
O akcji szycia jaśków dla małych pacjentów krakowskiego szpitala dowiedziałam się z forum. Z forum trafiłam na bloga Natalii.
Postanowiłam wziąć udział ponieważ uszycie jaśka to pestka a może sprawić dzieciom radość. Miałam trochę różnych kawałków bawełny z przeznaczeniem na patchworkowe kombinacje ale zamiast patchworku powstały kolorowe jaśki w pasy oraz poszewka z sercem. A i dziecięca flanelka z myszami-kumplami wreszcie znalazła swoje przeznaczenie :)
Na blogu Natalii możecie zobaczyć ile jaśków już powstało. Jest tego bardzo, bardzo dużo i wciąż przybywa nowych :) Znaczy, że akcja jest strzałem w przysłowiową dziesiątkę!
Z tego miejsca zachęcam osoby, które mają ochotę przyłączyć się do akcji, do przeczytania wpisu Natalii -> TUTAJ macie prosty przepis jak uszyć jaśka a w dalszych postach adres pod który należy wysłać przesyłkę.
Z ostatniej aktualizacji wynika, że obecnie jaśki wysyłamy do Parczewa:
ul. Kościelna 136
To tyle ode mnie.
Pozdrawiam!
Sus
PS. Nieśmiało przypominam o akcji zbierania fantów handmade dla Antosi -> nóżki warte milion.
Postanowiłam wziąć udział ponieważ uszycie jaśka to pestka a może sprawić dzieciom radość. Miałam trochę różnych kawałków bawełny z przeznaczeniem na patchworkowe kombinacje ale zamiast patchworku powstały kolorowe jaśki w pasy oraz poszewka z sercem. A i dziecięca flanelka z myszami-kumplami wreszcie znalazła swoje przeznaczenie :)
Na blogu Natalii możecie zobaczyć ile jaśków już powstało. Jest tego bardzo, bardzo dużo i wciąż przybywa nowych :) Znaczy, że akcja jest strzałem w przysłowiową dziesiątkę!
Z tego miejsca zachęcam osoby, które mają ochotę przyłączyć się do akcji, do przeczytania wpisu Natalii -> TUTAJ macie prosty przepis jak uszyć jaśka a w dalszych postach adres pod który należy wysłać przesyłkę.
Z ostatniej aktualizacji wynika, że obecnie jaśki wysyłamy do Parczewa:
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Parczewie
Oddział dziecięcyul. Kościelna 136
21-200 Parczew
To tyle ode mnie.
Pozdrawiam!
Sus
PS. Nieśmiało przypominam o akcji zbierania fantów handmade dla Antosi -> nóżki warte milion.
19 grudnia 2012
Nowe poduszkowce
Piszę abyście nie myśleli, że zapadłam w sen zimowy a maszynę odłożyłam na półkę.
Uszycie poszewki na poduszkę to nic nadzwyczajnego ale jakoś nie mogłam się w sobie zebrać i przystąpić do szycia. A czas naglił. Poszewki miały być gotowe na Święta.
W końcu jednak zaczęłam kroić, potem szyć i stwierdziłam, że muszę to skończyć. I bardzo dobrze bo czasem gdy coś zacznę to potem nie potrafię skończyć i robota wlecze się tygodniami a nawet miesiącami :>
Uszyłam 3 poszewki, proste i dość duże. Dwie poduchy dostaliśmy od Teściowej, służyły nam dzielnie przez kilka lat ale po licznych praniach wyblakły i ładny zielony kolor wypłowiał. Natomiast mniejsza poduszka została wyłowiona w lumpeksie. Zależało mi tylko na fajnym i odpowiednio zbitym wkładzie - i ten taki właśnie jest. Wyprałam, wysuszyłam i przyoblekłam w nową szatę wierzchnią ;)
Tkanina to oczywiście bawełna w niektórych miejscach imitująca pikowanie. Wypustka także, oczywiście i naturalnie bawełniana ;)
Z efektu końcowego jestem zadowolona bo poduchy wprowadzają ciepło do pokoju i fajnie go ożywiają.
A tak poza tym to męczę spódnicę dwuwarstwową-koronkową i mam nadzieję, że wymęczę ją na Wigilię. Poza tym po Świętach jadę do Radomia zostać po raz trzeci matką chrzestną więc też wypadałoby się jakoś elegancko przyodziać. No nic - wiele przede mną.
Pozdrawiam!
Sus
Uszycie poszewki na poduszkę to nic nadzwyczajnego ale jakoś nie mogłam się w sobie zebrać i przystąpić do szycia. A czas naglił. Poszewki miały być gotowe na Święta.
W końcu jednak zaczęłam kroić, potem szyć i stwierdziłam, że muszę to skończyć. I bardzo dobrze bo czasem gdy coś zacznę to potem nie potrafię skończyć i robota wlecze się tygodniami a nawet miesiącami :>
Uszyłam 3 poszewki, proste i dość duże. Dwie poduchy dostaliśmy od Teściowej, służyły nam dzielnie przez kilka lat ale po licznych praniach wyblakły i ładny zielony kolor wypłowiał. Natomiast mniejsza poduszka została wyłowiona w lumpeksie. Zależało mi tylko na fajnym i odpowiednio zbitym wkładzie - i ten taki właśnie jest. Wyprałam, wysuszyłam i przyoblekłam w nową szatę wierzchnią ;)
Tkanina to oczywiście bawełna w niektórych miejscach imitująca pikowanie. Wypustka także, oczywiście i naturalnie bawełniana ;)
Z efektu końcowego jestem zadowolona bo poduchy wprowadzają ciepło do pokoju i fajnie go ożywiają.
Pozdrawiam!
Sus
12 grudnia 2012
Poszewka z wypustką - step by step
Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta... ale taką poszewkę na pewno zdążycie uszyć :)
Szyje się ją bardzo szybko, łatwo i przyjemnie.
Kto śledzi wpisy na blogu ten wie, że poniższa poszewka (a w zasadzie dwie) była prezentem dla Agi i Darka. Od razu przepraszam, za beznadziejną jakość zdjęć - były robione wieczorem w sztucznym świetle. Obsługę aparatu znam na poziomie przedszkolaka...
OK, więc i tym razem uszyjemy poszewkę o wymiarach 40 cm x 40 cm. U mnie ponownie mieszanka bawełny i lnu + wypustka w kontrastowym kolorze.
Potrzebujemy:
- bawełna
- len (użyłam włoskiego odzieżowego) lub jak pisałam - bawełna
- kamelówka/flizelina do usztywnienia tkaniny
- wypustka gładka lub we wzorki
- 2 guziki
- nożyczki duże (używałam tych z ząbkami) i małe (do przecinania dziurek)
- nici, igły, szpilki, miarka krawiecka, kreda krawiecka, linijka
Jak zawsze najpierw trzeba zdekatyzować tkaniny. Od razu też podkleiłam kamelówką wszystkie miękkie elementy z lnu ponieważ jest on cieńszy niż ten, z którego szyłam poszewkę a'la patchwork.
Jeśli chcecie uszyć poszewkę taką jak moja to od razu możecie przygotować sobie następujące elementy:
- kwadrat z bawełny 40 cm x 40 cm
- z lnu dwa duże prostokąty o wymiarach 40 cm x 23 cm i 40 cm x 29cm
- ok 170 cm wypustki
Zaczynamy:
1. Tym razem zaczynam szyć tył poszewki.Najpierw zabieram się za szycie lnu w wymiarach 40 cm x 29 cm (ten większy), podwijam materiał na szerokość 0,5 cm i zaprasowuję gorącym żelazkiem.
2. Następnie raz jeszcze podwijam, tym razem na szerokość 3 cm i znów utrwalam zagięcie gorącym żelazkiem.
3. Dokładnie tak samo postępuję z drugim kawałkiem lnu o wymiarach 40 cm x 23 cm. Podwijam i zaprasowuję.
4. Zaprasowane zagięcia opinam szpilkami aby nie przesuwały się podczas szycia.
5. Przeszywam na maszynie ściegiem prostym (większy kawałek, który będzie pod spodem) nitką w kontrastowym kolorze.
6. Teraz przeszywam ściegiem ozdobnym mniejszy kawałek lnu - to będzie ten widoczny element, w którym potem zrobię dziurki na guziki.
7. Gotowe :)
8. Wyznaczam miejsce na dziurki czyli składam górną część poszewki w połowie i oznaczam szpilką. Następnie ponownie składam do środka prawy i lewy bok poszewki i także oznaczam szpilkami.
9. Przykładam guziki do szpilek...
10. ... i zaznaczam kredką krawiecką dziurki.
11. Dziurkę wyszywam także nitką w kontrastowym kolorze. To był błąd (widać każde niedociągnięcie) ale jest już za późno ;)
12. Gotowe.
13. Mam już wyszyte obie dziurki. Przykładam górną część poszewki na dolną i spinam szpilkami.
14. Czas zająć się przodem poszewki :)
15. Wypustkę zacznę przyszywać od dołu poszewki więc składam tkaninę w połowie i wbijam szpilę wyznaczając środek. Od razu zaokrąglam rogi.
16. Przykładam wypustkę.
17. Mi najwygodniej wszywa się wypustkę stopką do wszywania zamków. Nie miałam takiego cuda w zestawie z moją maszyną, ta stopka pochodzi ze zwykłego Łucznika, którego wygrałam w konkursie. To Weronika 2008 i stopki pasują do mojej Husqvarny. Uwielbiam to maleństwo :D
18. Pozycjonuje igłę jak najbliżej miejsce w którym będę szyć. Mam nadzieję, że widać to na poniższych zdjęciach.
19. Na zakrętach trzeba uważać żeby nie wylecieć ;)
20. Z zakończeniem wypustki miałam problem. Ostatecznie zwinęłam końce tak aby stykały się ze sobą i przeszyłam. Wyszło całkiem znośnie.
21. Składam stronami prawymi do środka przód i tył poszewki.
22. Spinam szpilkami.
23. Przeszywam po szwie, który jest widoczny. Wyjdzie idealnie równo :)
24. Wywracam poszewkę na prawą stronę, przyszywam guziki i przecinam dziurki, wkładam jaśki i gotowe! Prawda, że proste :)
Z tego miejsca zapraszam na bloga Asi czyli LoliJoo, która już wcześniej pokazała jak wszyć wypustkę -> KLIK Obie stosujemy ten sam patent.
W ogóle na blogu Aśki jest masa tutoriali więc warto skorzystać z tej darmowo przekazywanej wiedzy :)
Pozdrawiam i powodzenia!
Sus
Szyje się ją bardzo szybko, łatwo i przyjemnie.
Kto śledzi wpisy na blogu ten wie, że poniższa poszewka (a w zasadzie dwie) była prezentem dla Agi i Darka. Od razu przepraszam, za beznadziejną jakość zdjęć - były robione wieczorem w sztucznym świetle. Obsługę aparatu znam na poziomie przedszkolaka...
OK, więc i tym razem uszyjemy poszewkę o wymiarach 40 cm x 40 cm. U mnie ponownie mieszanka bawełny i lnu + wypustka w kontrastowym kolorze.
Potrzebujemy:
- bawełna
- len (użyłam włoskiego odzieżowego) lub jak pisałam - bawełna
- kamelówka/flizelina do usztywnienia tkaniny
- wypustka gładka lub we wzorki
- 2 guziki
- nożyczki duże (używałam tych z ząbkami) i małe (do przecinania dziurek)
- nici, igły, szpilki, miarka krawiecka, kreda krawiecka, linijka
Jak zawsze najpierw trzeba zdekatyzować tkaniny. Od razu też podkleiłam kamelówką wszystkie miękkie elementy z lnu ponieważ jest on cieńszy niż ten, z którego szyłam poszewkę a'la patchwork.
Jeśli chcecie uszyć poszewkę taką jak moja to od razu możecie przygotować sobie następujące elementy:
- kwadrat z bawełny 40 cm x 40 cm
- z lnu dwa duże prostokąty o wymiarach 40 cm x 23 cm i 40 cm x 29cm
- ok 170 cm wypustki
Zaczynamy:
1. Tym razem zaczynam szyć tył poszewki.Najpierw zabieram się za szycie lnu w wymiarach 40 cm x 29 cm (ten większy), podwijam materiał na szerokość 0,5 cm i zaprasowuję gorącym żelazkiem.
2. Następnie raz jeszcze podwijam, tym razem na szerokość 3 cm i znów utrwalam zagięcie gorącym żelazkiem.
3. Dokładnie tak samo postępuję z drugim kawałkiem lnu o wymiarach 40 cm x 23 cm. Podwijam i zaprasowuję.
4. Zaprasowane zagięcia opinam szpilkami aby nie przesuwały się podczas szycia.
5. Przeszywam na maszynie ściegiem prostym (większy kawałek, który będzie pod spodem) nitką w kontrastowym kolorze.
6. Teraz przeszywam ściegiem ozdobnym mniejszy kawałek lnu - to będzie ten widoczny element, w którym potem zrobię dziurki na guziki.
7. Gotowe :)
8. Wyznaczam miejsce na dziurki czyli składam górną część poszewki w połowie i oznaczam szpilką. Następnie ponownie składam do środka prawy i lewy bok poszewki i także oznaczam szpilkami.
9. Przykładam guziki do szpilek...
10. ... i zaznaczam kredką krawiecką dziurki.
11. Dziurkę wyszywam także nitką w kontrastowym kolorze. To był błąd (widać każde niedociągnięcie) ale jest już za późno ;)
12. Gotowe.
13. Mam już wyszyte obie dziurki. Przykładam górną część poszewki na dolną i spinam szpilkami.
14. Czas zająć się przodem poszewki :)
15. Wypustkę zacznę przyszywać od dołu poszewki więc składam tkaninę w połowie i wbijam szpilę wyznaczając środek. Od razu zaokrąglam rogi.
16. Przykładam wypustkę.
17. Mi najwygodniej wszywa się wypustkę stopką do wszywania zamków. Nie miałam takiego cuda w zestawie z moją maszyną, ta stopka pochodzi ze zwykłego Łucznika, którego wygrałam w konkursie. To Weronika 2008 i stopki pasują do mojej Husqvarny. Uwielbiam to maleństwo :D
18. Pozycjonuje igłę jak najbliżej miejsce w którym będę szyć. Mam nadzieję, że widać to na poniższych zdjęciach.
19. Na zakrętach trzeba uważać żeby nie wylecieć ;)
20. Z zakończeniem wypustki miałam problem. Ostatecznie zwinęłam końce tak aby stykały się ze sobą i przeszyłam. Wyszło całkiem znośnie.
21. Składam stronami prawymi do środka przód i tył poszewki.
22. Spinam szpilkami.
23. Przeszywam po szwie, który jest widoczny. Wyjdzie idealnie równo :)
24. Wywracam poszewkę na prawą stronę, przyszywam guziki i przecinam dziurki, wkładam jaśki i gotowe! Prawda, że proste :)
Z tego miejsca zapraszam na bloga Asi czyli LoliJoo, która już wcześniej pokazała jak wszyć wypustkę -> KLIK Obie stosujemy ten sam patent.
W ogóle na blogu Aśki jest masa tutoriali więc warto skorzystać z tej darmowo przekazywanej wiedzy :)
Pozdrawiam i powodzenia!
Sus
28 listopada 2012
Uszyj poszewkę w prezencie - step by step
Święta niebawem i najwyższa pora pomyśleć o prezentach dla najbliższych.
Podobno zwolenników prezentów handmade jest tyle samo co ich przeciwników, ale jeśli ktoś jest naprawdę przekonany, że prezent wykonany własnoręcznie sprawi obdarowanej osobie radość - nie ma się nad czym zastanawiać tylko zasiadać do maszyny i szyć.
Chcę Wam zaproponować uszycie poszewki na poduszkę o wymiarach ok. 40 cm x 40 cm, troszkę bardziej skomplikowanej, coś a'la patchwork. Proponuję połączenie lnu i bawełny choć nie jest to jakiś wymóg, może być sama bawełna w różnych wzorach i kolorach. Zapraszam do wspólnego szycia.
Potrzebujemy:
- bawełna w 2-3 kolorach, we wzorki lub gładka
- len (użyłam włoskiego odzieżowego) lub jak pisałam - bawełna
- kamelówka/flizelina do usztywnienia tkaniny
- lamówka gładka lub we wzorki
- 2 guziki
- nożyczki duże (używałam tych z ząbkami) i małe (do przecinania dziurek)
- nici, igły, szpilki, miarka krawiecka, kreda krawiecka, linijka
Najpierw trzeba zdekatyzować tkaniny: albo na chwilę zamoczyć w ciepłej wodzie albo starannie wyprasować żelazkiem z parą. Następnie można bawełnę (batyst) podkleić kamelówką/flizeliną. Ja podkleiłam batyst (beż w groszki) ponieważ jest dość cienki.
Jeśli chcecie uszyć poszewkę taką jak moja to od razu możecie przygotować sobie następujące elementy:
- 4 kwadraty z bawełny 10,5 cm x 10,5 cm
- 4 paski z bawełny 8 cm x 35 cm
- 4 paski z lnu 4 cm x 45 cm
- ok.150 cm lamówki
- z lnu dwa duże prostokąty o wymiarach 40 cm x 23 cm i 40 cm x 29cm
Zaczynamy:
1. Najpierw zszyłam kwadraty o wymiarach 10,5 cm x 10,5 cm. Kwadrat w kratę i kwadrat w groszki złożyłam prawymi stronami do siebie i przeszywam ściegiem prostym. Szew rozprasowałam.
2. Następnie ułożyłam zszyte części tak aby groszki leżały po przeciwległych stronach.
3. Znów złożyłam stronami prawymi do środka i spięłam szpilkami aby szwy nachodziły równiuteńko na siebie. Przeszyłam i rozprasowałam.
4. Przykładam jeden z pasków o wymiarze 8 cm x 35 cm do powstałego mixu z kwadratów - oczywiście stronami prawymi do środka. Spięłam szpilkami, przeszyłam a szew rozprasowałam.
5. Czynność tę powtarzam czterokrotnie doszywając paski bawełny do każdego boku mixu z kwadratów. Nadmiar tkaniny z pasków odcięłam.
6. Poszewka na tym etapie prezentuje się następująco:
7. Teraz czas na lamówkę :) Lamówkę najpierw starannie rozprasowuję. Następnie odcinam kawałek o ok. 3 cm dłuższy niż jeden z boków powstającej poszewki i zaprasowuję końce do środka. Ile? Trzeba przyłożyć lamówkę do jednego z boków poszewki i zaprasować tyle aby lamówka była o mniej więcej 0,5 cm krótsza (zdjęcie nr 3). Lamówkę składam w połowie i przeprasowuję.
8. Tak przygotowaną lamówkę przykładamy do jednego z boków poszewki i spinamy szpilkami. Przykładamy pasek z lnu o wymiarze 4 cm x 45 cm. Przeszywam a szew zaprasowuję w jedną stronę.
9. Oooo teraz jest ważny moment :> Odcinam kolejny kawałek lamówki i znów zaprasowuję końce do środka a następnie składam w pół. Trzeba uważać aby lamówka, która już jest wszyta i zaprasowana nie została przeszyta ściegiem podczas wszywania kolejnego paska lamówki! Jeśli tak się stanie trzeba spruć... Znów przykładam pasek lnu i przeszywam a następnie zaprasowuję szew. Przyglądnijcie się dokładnie poniższym zdjęciom.
10. Kolejny etap naszego wspólnego szycia powinien wyglądać tak :)
11. Jeśli powtórzyliście powyższe czynności czterokrotnie (i z sukcesem!) to Wasza poszewka na tym etapie przypomina uroczą serwetkę... ;)
12. Najtrudniejszy etap za nami, teraz poleci już z górki ;) Zabieram się do uszycia tyłu poszewki.
Najpierw zajmę się prostokątem z lnu o wymiarze 40 cm x 23 cm - to jest górna część poszewki. Wycinam z kamelówki/flizeliny pasek o szerokości 3 cm i długości 40 cm, którym usztywnię miejsce przeznaczone na dziurki. Kamelówkę/flizelinę starannie przyklejam do lnu.
13. Podwijam materiał na szerokość 0,5 cm i zaprasowujemy gorącym żelazkiem. Następnie raz jeszcze podwijam, tym razem na szerokość 3 cm i znów utrwalam zagięcie gorącym żelazkiem.
14. Przeszywam na maszynie ściegiem prostym ale kto ma fantazję ten może przeszyć ściegiem ozdobnym z nitką w kontrastowym kolorze. Szkoda, że wpadłam na ten pomysł gdy poszewka była już uszyta ;)
15. Dokładnie tak samo postępuję z drugim kawałkiem lnu (40 cm x 29cm), który jest dolną częścią poszewki i do którego przyszyję guziki.
Kładę górną część poszewki na część dolną, spinam szpilkami i sprawdzam miarką krawiecką czy mam kwadrat o wymiarach 40 cm x 40 cm. Mi wyszedł odrobinę dłuższy więc trochę go skróciłam.
16. Wyznaczam sobie miejsce do wykonania dziurek. W tym celu składam górną część poszewki w połowie i oznaczam szpilką. Następnie ponownie składam do środka prawy i lewy bok poszewki i także oznaczam szpilkami.
17. Przykładam guziki do szpilek i zaznaczam kredką krawiecką dziurki.
18. W początek i koniec dziurki zbijam szpili aby widzieć w którym miejscu zacząć i skończyć szycie. Aby nie złamać na szpilce igły maszynowej można to zaznaczenie zrobić nitką w kontrastowym kolorze. Jak kto woli.
19. Jak widać moja maszyna nie posiada automatycznej dziurki...
20. ... ale nawet jako-tako ta dziurka wyszła ;)
21. Ponownie przykładam górną część poszewki na dolną i spinam szpilkami.
22. Prawymi stronami do środka składam przód i tył poszewki i przeszywam dookoła ściegiem overlockowym. Kto takowego nie posiada ten przeszywa ściegiem prostym dookoła a brzeg zabezpiecza zygzakiem.
23. Wywracam poszewkę na prawą stronę, ostrożnie przecinam dziurki i przyszywam guziki.
Gotowe :)
Ojej ale tasiemiec wyszedł... obiecuję, że kolejny tutorial będzie zdecydowanie krótszy :)
Pozdrawiam!
Sus
Podobno zwolenników prezentów handmade jest tyle samo co ich przeciwników, ale jeśli ktoś jest naprawdę przekonany, że prezent wykonany własnoręcznie sprawi obdarowanej osobie radość - nie ma się nad czym zastanawiać tylko zasiadać do maszyny i szyć.
Chcę Wam zaproponować uszycie poszewki na poduszkę o wymiarach ok. 40 cm x 40 cm, troszkę bardziej skomplikowanej, coś a'la patchwork. Proponuję połączenie lnu i bawełny choć nie jest to jakiś wymóg, może być sama bawełna w różnych wzorach i kolorach. Zapraszam do wspólnego szycia.
Potrzebujemy:
- bawełna w 2-3 kolorach, we wzorki lub gładka
- len (użyłam włoskiego odzieżowego) lub jak pisałam - bawełna
- kamelówka/flizelina do usztywnienia tkaniny
- lamówka gładka lub we wzorki
- 2 guziki
- nożyczki duże (używałam tych z ząbkami) i małe (do przecinania dziurek)
- nici, igły, szpilki, miarka krawiecka, kreda krawiecka, linijka
Najpierw trzeba zdekatyzować tkaniny: albo na chwilę zamoczyć w ciepłej wodzie albo starannie wyprasować żelazkiem z parą. Następnie można bawełnę (batyst) podkleić kamelówką/flizeliną. Ja podkleiłam batyst (beż w groszki) ponieważ jest dość cienki.
Jeśli chcecie uszyć poszewkę taką jak moja to od razu możecie przygotować sobie następujące elementy:
- 4 kwadraty z bawełny 10,5 cm x 10,5 cm
- 4 paski z bawełny 8 cm x 35 cm
- 4 paski z lnu 4 cm x 45 cm
- ok.150 cm lamówki
- z lnu dwa duże prostokąty o wymiarach 40 cm x 23 cm i 40 cm x 29cm
Zaczynamy:
1. Najpierw zszyłam kwadraty o wymiarach 10,5 cm x 10,5 cm. Kwadrat w kratę i kwadrat w groszki złożyłam prawymi stronami do siebie i przeszywam ściegiem prostym. Szew rozprasowałam.
2. Następnie ułożyłam zszyte części tak aby groszki leżały po przeciwległych stronach.
3. Znów złożyłam stronami prawymi do środka i spięłam szpilkami aby szwy nachodziły równiuteńko na siebie. Przeszyłam i rozprasowałam.
4. Przykładam jeden z pasków o wymiarze 8 cm x 35 cm do powstałego mixu z kwadratów - oczywiście stronami prawymi do środka. Spięłam szpilkami, przeszyłam a szew rozprasowałam.
5. Czynność tę powtarzam czterokrotnie doszywając paski bawełny do każdego boku mixu z kwadratów. Nadmiar tkaniny z pasków odcięłam.
6. Poszewka na tym etapie prezentuje się następująco:
7. Teraz czas na lamówkę :) Lamówkę najpierw starannie rozprasowuję. Następnie odcinam kawałek o ok. 3 cm dłuższy niż jeden z boków powstającej poszewki i zaprasowuję końce do środka. Ile? Trzeba przyłożyć lamówkę do jednego z boków poszewki i zaprasować tyle aby lamówka była o mniej więcej 0,5 cm krótsza (zdjęcie nr 3). Lamówkę składam w połowie i przeprasowuję.
8. Tak przygotowaną lamówkę przykładamy do jednego z boków poszewki i spinamy szpilkami. Przykładamy pasek z lnu o wymiarze 4 cm x 45 cm. Przeszywam a szew zaprasowuję w jedną stronę.
9. Oooo teraz jest ważny moment :> Odcinam kolejny kawałek lamówki i znów zaprasowuję końce do środka a następnie składam w pół. Trzeba uważać aby lamówka, która już jest wszyta i zaprasowana nie została przeszyta ściegiem podczas wszywania kolejnego paska lamówki! Jeśli tak się stanie trzeba spruć... Znów przykładam pasek lnu i przeszywam a następnie zaprasowuję szew. Przyglądnijcie się dokładnie poniższym zdjęciom.
10. Kolejny etap naszego wspólnego szycia powinien wyglądać tak :)
11. Jeśli powtórzyliście powyższe czynności czterokrotnie (i z sukcesem!) to Wasza poszewka na tym etapie przypomina uroczą serwetkę... ;)
12. Najtrudniejszy etap za nami, teraz poleci już z górki ;) Zabieram się do uszycia tyłu poszewki.
Najpierw zajmę się prostokątem z lnu o wymiarze 40 cm x 23 cm - to jest górna część poszewki. Wycinam z kamelówki/flizeliny pasek o szerokości 3 cm i długości 40 cm, którym usztywnię miejsce przeznaczone na dziurki. Kamelówkę/flizelinę starannie przyklejam do lnu.
13. Podwijam materiał na szerokość 0,5 cm i zaprasowujemy gorącym żelazkiem. Następnie raz jeszcze podwijam, tym razem na szerokość 3 cm i znów utrwalam zagięcie gorącym żelazkiem.
14. Przeszywam na maszynie ściegiem prostym ale kto ma fantazję ten może przeszyć ściegiem ozdobnym z nitką w kontrastowym kolorze. Szkoda, że wpadłam na ten pomysł gdy poszewka była już uszyta ;)
15. Dokładnie tak samo postępuję z drugim kawałkiem lnu (40 cm x 29cm), który jest dolną częścią poszewki i do którego przyszyję guziki.
Kładę górną część poszewki na część dolną, spinam szpilkami i sprawdzam miarką krawiecką czy mam kwadrat o wymiarach 40 cm x 40 cm. Mi wyszedł odrobinę dłuższy więc trochę go skróciłam.
16. Wyznaczam sobie miejsce do wykonania dziurek. W tym celu składam górną część poszewki w połowie i oznaczam szpilką. Następnie ponownie składam do środka prawy i lewy bok poszewki i także oznaczam szpilkami.
17. Przykładam guziki do szpilek i zaznaczam kredką krawiecką dziurki.
18. W początek i koniec dziurki zbijam szpili aby widzieć w którym miejscu zacząć i skończyć szycie. Aby nie złamać na szpilce igły maszynowej można to zaznaczenie zrobić nitką w kontrastowym kolorze. Jak kto woli.
19. Jak widać moja maszyna nie posiada automatycznej dziurki...
20. ... ale nawet jako-tako ta dziurka wyszła ;)
21. Ponownie przykładam górną część poszewki na dolną i spinam szpilkami.
22. Prawymi stronami do środka składam przód i tył poszewki i przeszywam dookoła ściegiem overlockowym. Kto takowego nie posiada ten przeszywa ściegiem prostym dookoła a brzeg zabezpiecza zygzakiem.
23. Wywracam poszewkę na prawą stronę, ostrożnie przecinam dziurki i przyszywam guziki.
Gotowe :)
Ojej ale tasiemiec wyszedł... obiecuję, że kolejny tutorial będzie zdecydowanie krótszy :)
Pozdrawiam!
Sus
Subskrybuj:
Posty (Atom)


