2 czerwca 2014

Bono... na mnie!

Umówmy się, że to będzie najkrótszy wpis na blogu - po prostu obiecany BONO NA MNIE. Ulala jak to brzmi ;)

Link do wcześniejszego wpisu -> KLIK
Tkanina: Cottonbee


30 maja 2014

Mam wodę w piwnicy czyli spodnie za kostkę

Dziś na blogu będzie... GOLIZNA i będę świecić gołym brzuchem o!
W sumie to nie do końca - po prostu pokażę spodnie o których pisałam we wcześniejszym poście.

:-P

28 maja 2014

Bono w wersji black&white

W sumie dlaczego by nie zaszaleć i nie uszyć sobie bluzki w nietuzinkowy i niepowtarzalny wzór?! Życie jest takie krótkie, jak szaleć to szaleć!
Więc mam już wymarzoną i jedyną w swoim rodzaju bluzkę z cienkiego woalu z czarno-białą twarzą Bono o!


16 maja 2014

Pomocnicy w życiu i szyciu - lampa KEMOT z lupą

Po opublikowaniu zdjęć mojej pracowni na facebookowym profilu maszyn Brother, otrzymałam kilka e-maili z zapytaniem o lampę z lupą. Swoją drogą obiecałam tę recenzję dawno temu, co ciekawe zaczęłam ją pisać gdy byłam w końcówce ciąży... trochę mi zeszło ;) Przepraszam, że tak długo musieliście czekać.

Dziś będzie recenzja produktu stricte szyciowego. Myślę jednak, że miłośnicy numizmatów, kosmetyczki czy osoby tworzące biżuterię też mogą być zainteresowane tematem.

29 kwietnia 2014

Anna Moda na szycie nr: 2/2014 - klasyczna moda letnia

Kto szuka skomplikowanych krojów i mody wprost w wybiegów ten może przestać czytać, bowiem w Annie Modzie na szycie znów klasycznie, tradycyjnie i jak dla mnie ponadczasowo.

26 kwietnia 2014

Klient pod krawatem jest mniej awanturujący się

Pan Stanisław ubiera się w najlepszym dziecięcym sklepie w mieście - w lumpeksie podczas obniżki 50 lub 75 % :)
 

18 kwietnia 2014

Pasiasta bluzka oversize, Burda 2/2012, model 107 A

Tchnięta impulsem kupiłam sobie spódnicę - ot taki mały, kobiecy kaprysik. Wiadomo, fajnie czasem coś sobie kupić.
Bardzo, ale to bardzo dawno nie kupowałam spódnicy, ponieważ wychodzę z założenia, że uszycie jej to jedno z najprostszych krawieckich wyczynów. Poza tym mam problem z zakupem odpowiednio dopasowanej kiecki. Tę także musiałam dopasować w biodrach.

A więc kiecka jest - góry brak.

Od dawna chodziła za mną bluzka z jednego z moich ulubionych wydań Burdy: 2/2012. Od dawna też na swój dzień czekała dzianina w szerokie biało-granatowe pasy. Zrobiłam wykrój (chciałam napisać, że szybko ale z pomocą Stasia nic nie trwa szybko...), skroiłam i uszyłam.
Bluzka to model 107 A. Szyłam z rozmiaru 36, nie dodawałam zapasu na szwy.  W ogóle to szyłam bez mierzenia. Cieszę się, że w końcu coś uszyłam, dawno nie miałam przyjemności obcowania  z maszyną do szycia sam na sam.

Oto efekt końcowy:



Mam ochotę uszyć sobie jeszcze sukienkę z tego wykroju. Moim zdaniem ma coś w sobie, jakiś taki urok. Podoba mi się mimo, że nie podkreśla figury.

Obrazek pochodzi ze strony burda.de
Ja to się nigdy ubrać nie potrafiłam ale do wąskiej spódnicy szeroka bluzka wygląda chyba całkiem nieźle, no nie?!


A właśnie - Staśka dawno tutaj nie było. Znowu trochę się zmienił:


Obecnie malec ma już 7 miesięcy i 27 dni.


Pozdrawiam!
Sus