W styczniu tego roku kupiłam drugą maszynę do szycia - używaną
Husqvarnę Viking Prelude 370. Powyższy i dość zwariowany proceder szczegółowo opisałam na blogu ->
KLIK
W krótkim czasie na blogu i na
Facebooku pojawiło się mnóstwo komentarzy, także od innych użytkowników Husqvarn, z wesołą propozycją założenia klubu użytkowników maszyn tejże marki. Choć to była tylko luźna dyskusja to muszę przyznać, że w dniu zakupu drugiej maszyny sama o tym pomyślałam. Także "subtelne" uszczypliwości Maćka były pewnego rodzaju bodźcem do założenia klubu.